Moja Babcia, już świętej pamięci: "Wesoło było na moim pogrzebie, słonko świeciło, ptaszki śpiewały". Najlepsze jest to, że słońce na Jej pogrzebie tak mocno świeciło, że 30 stopni było.
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy siedzą wiele lat w pracy, której nie lubią...
Jestemawsome
A kto tu mówi, że nie lubi swojej pracy?
Danielaq
Niewielu jest górników, którzy lubią swoją pracę, bo jest niebezpieczna, na dole górnikom zagraża metan, pył, niespodziewane tąpnięcia, podziemne wody; nietrudno o wypadek, w którym ginie kilkanaście osób, bo maszyna zaiskrzy albo jakiś debil odpali papierosa... Ale młodych chłopców ciągnie na kopalnię, bo to pewna (przynajmniej była parę lat temu), dobrze płatna praca, z emeryturką po 25 latach pracy. U mnie, na Górnym Śląsku, przez wiele lat kopalnie żywiły nie tylko całe rodziny, ale utrzymywały nasz kraj, dlatego z żalem patrzę, jak pomimo fatalnego zarządzania państwowymi kopalniami i karygodnej polityki podatkowej nie szuka się winnych na górze, a opluwa się górników, że same straty generują i musimy ich utrzymywać, bla bla, a Ci, który krzyczą najgłośniej, już zapomnieli, że gdyby nie poświęcenie dziesiątek tysięcy górników po wojnie pół kraju zamarzłoby na śmierć, a w czasach PRL-u niewiele by powstało, nie byłoby gierkowskich blokowisk, dróg, szkół, bo to właśnie węgiel był naszym głównym towarem eksportowym i na tym stała cała ówczesna Polska.
Pozdro dla tych, którzy doczytali do końca :D
Jest tez inne powiedzenie, bardziej makabryczne i obrazujące co się dzieje w polskich kopalniach: "Pier*olić życie, liczy się wydobycie"
Podczas apokalipsy zoombie przynajmniej górników nie będzie trzeba się bać, Ci pochowani z przyzwyczajenia będą kopać w dół.
*zombie
* "ci" z małej litery, bo nie zwracasz się do nikogo bezpośrednio tylko odmieniasz "tamci".
ps. Nie poprawiam złośliwie, żeby nie było.
@Up zabrakło ci przecinka przed "tylko". :)
Rzeczywiście, dzięki ;)
Nie ma sprawy. :D
Moja Babcia, już świętej pamięci: "Wesoło było na moim pogrzebie, słonko świeciło, ptaszki śpiewały". Najlepsze jest to, że słońce na Jej pogrzebie tak mocno świeciło, że 30 stopni było.
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy siedzą wiele lat w pracy, której nie lubią...
A kto tu mówi, że nie lubi swojej pracy?
Niewielu jest górników, którzy lubią swoją pracę, bo jest niebezpieczna, na dole górnikom zagraża metan, pył, niespodziewane tąpnięcia, podziemne wody; nietrudno o wypadek, w którym ginie kilkanaście osób, bo maszyna zaiskrzy albo jakiś debil odpali papierosa... Ale młodych chłopców ciągnie na kopalnię, bo to pewna (przynajmniej była parę lat temu), dobrze płatna praca, z emeryturką po 25 latach pracy. U mnie, na Górnym Śląsku, przez wiele lat kopalnie żywiły nie tylko całe rodziny, ale utrzymywały nasz kraj, dlatego z żalem patrzę, jak pomimo fatalnego zarządzania państwowymi kopalniami i karygodnej polityki podatkowej nie szuka się winnych na górze, a opluwa się górników, że same straty generują i musimy ich utrzymywać, bla bla, a Ci, który krzyczą najgłośniej, już zapomnieli, że gdyby nie poświęcenie dziesiątek tysięcy górników po wojnie pół kraju zamarzłoby na śmierć, a w czasach PRL-u niewiele by powstało, nie byłoby gierkowskich blokowisk, dróg, szkół, bo to właśnie węgiel był naszym głównym towarem eksportowym i na tym stała cała ówczesna Polska.
Pozdro dla tych, którzy doczytali do końca :D