#ZElSL

Jestem w maturalnej klasie liceum i od półtora roku spotykam się z pewnym chłopakiem. Nasze relacje są bardzo dobre, ale jak wiadomo każda dziewczyna musi się w końcu do czegoś przyczepić...

Po pół roku znajomości zorientowałam się, że coś jest nie tak. Otóż zdałam sobie sprawę z tego, że mój chłopak jeszcze ani razu nie wypowiedział mojego imienia. Zrobiło mi się trochę przykro, więc po prostu zapytałam, dlaczego tak jest. On się wykręcał i mówił, że na pewno nie zwracałam na to uwagi. Byłam jednak pewna swego i nie odpuściłam.

Zastanawiałam się, dlaczego jest tak, jak jest? Coraz bardziej zaczęłam zwracać uwagę na jego sposób mówienia, na słowa jakich używa. Wniosek nasunął mi się tylko jeden: Mój chłopak nie używa wyrazów zawierających literkę "r". A ponieważ moje imię zawiera bardzo mocno akcentowane, twarde "r" coś musiało w tym być. Zamiast "dzień dobry" mówił "witam", zamiast "bardzo" - "mocno", itp.

Musiałam jednak potwierdzić powstałą tezę i dyskretnie zrobić test. Podczas kolejnego spotkania prowokowałam go do tego, żeby mówił jakieś takie słowa, ale nic z tego... w końcu zorientował się, o co mi chodzi i powiedział, że mam natychmiast przestać. Potem spokojnie wytłumaczył mi, że od urodzenia ma wadę wymowy, że nigdy nie mówił tej głoski, bardzo się tego wstydzi i nie chciał, żebym się o tym dowiedziała (szczerze nie wiem, jak długo chciał to trzymać w tajemnicy).

Podczas długiej rozmowy obiecał mi, że specjalnie dla mnie nauczy się wymawiać moje imię. Po tygodniu przyszedł do mnie pełen zapału i ochoczo zabrał się za mówienie, szybko jednak ogarnął go strach... w końcu ze łzami na twarzy, patrząc prosto w moje oczy wypowiedział długo oczekiwane słowo.

Wiedziałam, że bardzo dużo odwagi to go kosztowało i że stara się tak dla mnie. Mam najlepszego chłopaka na świecie :)
KontoNumer1279 Odpowiedz

Mam najlepszego chłopaka na świecie bo wypowiedział moje imie. Lol, naprawde masz niskie standardy.

solith

Tak - ma najlepszego chłopaka. Chłopak dla niej pokonał swoje słabości, schował wstyd i zrobił coś, co było dla niego bardzo niekomfortowe. O miłości nie świadczą rzeczy materialne tylko właśnie takie gesty. Nawet nie wiesz ile kosztowało go to wysiłku - tego nie zrozumie osoba, która nie ma dużych kompleksów. Szkoda KontoNumer1279, że nie widzisz poświęcenia tego chłopaka jako wyraz miłości. Autorko - super, że to doceniłaś - myślę, że w dzisiejszych czasach to bardzo cenna umiejętność. Chłopak dobrze trafił :)

KontoNumer1279

Coolidge - lol

myszakiri Odpowiedz

Janie, posłałem łóżko.
To dobrze.
Nie bałdzo.

Dkshilll Odpowiedz

Przecież jest tyle wyrazów z r, że ciężko wszystkich unikać. Jeśli to prawda gościu sam sobie zrobił krzywdę swoją upartością

Dragomir Odpowiedz

Przynajmniej nie każe Ci spie.dalać.

KontoNumer1279

Spiełdałaj Iłena!

ZwyklyMaszynista Odpowiedz

Rzygam tęczą

Dodaj anonimowe wyznanie