#Z6QF0

Ale wtopa!

Był upalny letni dzień. Po pracy, po południu, postanowiłem pojechać nad okoliczne jezioro, właściwie taki staw miejski. Siedzę na brzegu, uznałem, że można by się wykąpać dla ochłody. Ale zaraz, nie mam przecież kąpielówek. Szybka ocena tego, co mam na sobie i uznałem, że wykąpię się w bokserkach, a potem je przebiorę na spodnie. Plan zacny, a zatem do dzieła - plum i byłem w wodzie.

Gdy wyszedłem, osuszyłem się słońcem, przebrałem, nagle słyszę wołanie - mój dobry kumpel z liceum, którego nie widziałem kilka lat. Chwilę pogadaliśmy i padło nieśmiertelne "idziemy na piwo". Poszliśmy. Trochę dziwne uczucie siedzieć w knajpie, mając świadomość nieposiadania bielizny pod spodniami. Gdy mieliśmy już mocno w głowach, okazało się, że właśnie odjechał mi ostatni autobus. Kumpel od razu zaproponował, byśmy wypili jeszcze jedno piwo i pojechali do niego, że mnie przenocuje. No w sumie, spoko opcja, rano bym miał bliżej do pracy. Poszliśmy.

On mieszkał w kawalerce, więc żadnego osobnego pokoju nie miał. Odstąpił mi swoje łóżko, sam poszedł na materac czy śpiwór. Byliśmy mocno padnięci, więc stwierdziliśmy, że idziemy od razu spać. No to się rozbieram - koszula, spodnie i... no właśnie... z powodu alkoholu zapomniałem, że nie mam bokserek i stanąłem przed kolegą w pełnej krasie, mając na sobie jedynie skarpetki. Złapałem za kołdrę, szybko się zawinąłem. Chwilę się pośmialiśmy z sytuacji, poszliśmy spać. Rano wykorzystałem moment, że kolega wyszedł do łazienki, szybko ubrałem spodnie i dopiero na trzeźwo wytłumaczyłem wczorajszą sytuację.

Kumpel mówi, że nic się nie stało, sam się z tego śmieję, ale jednak trochę mi głupio - nie widzieliśmy się kilka lat, a ja od razu na niego z fujarą wyleciałem.
Essaidoprzodu Odpowiedz

A myślałam najpierw, że zgubiłeś gacie w wodzie. xD

Vito857 Odpowiedz

Myślę, że nie był specjalnie zdziwiony tym widokiem, ma to samo wyposażenie.

Robroyek Odpowiedz

Każdemu się mogło zdarzyć. Jak obaj się z tego śmiejecie, to luz. Nie zrobiłeś przecież tego specjalnie.

GardenTiger Odpowiedz

przebiorę majtki na spodnie...kto tak mówi, co to znaczy w ogóle?

Dragomir

Każdy. Czego nie rozumiesz? Przebrać się to nie tylko założyć kostium Zorro, ale też zmienić ubranie.

GardenTiger

Dragomirze, przebiera się siebie w coś, a nie ciuchy. Przebrałem się, a nie majtki....

Dodaj anonimowe wyznanie