Jestem dość cicha i nieśmiała, ale myślałam, że nie do takiego stopnia, żeby mnie ktoś nie zauważał - po prostu mam tylko kilka koleżanek i nie lubię skupiać na sobie uwagi.
Wyobraźcie sobie moją minę, kiedy zaprosiłam do znajomych na Facebooku kolegę, który dołączył do naszej klasy dwa lata temu, a ten zapytał, kim jestem i czy się znamy...
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak ja czasem patrze na zdjęcia swoich znajomych to się za głowę łapie tak poprawiają te zdjęcia że już wgl nie są do siebie podobni.
Przynajmniej przerabiali, a nie ściągali z neta zdjęć podobnych osób, które jednak były podobne tylko na 1 rzut oka, jak moja była koleżanka z klasy. Za komentarz, ze przecież to nie ona, dostawało się bloka xD
Ps. Była koleżanka z klasy, bo nie zdała z 7 przedmiotów, to już chyba nakreśla jej poziom inteligencji 😁
Zimna whisky inteligencja nie równa się wiedzy ;)
@Martyna owszem, zdaje sobie z tego doskonale sprawę, jednak w przypadku gdy pojawiała się ona w szkole raz w tygodniu wiedząc, ze jest zagrożona z większości przedmiotów, a resztę tygodnia spędzała w centrum handlowym to chyba inteligencją ani instynktem samozachowawczym nie grzeszyła. Jeśli nauczyciele dawali jej z mniej ważnych przedmiotów fory i mówili: "naucz się jednego tematu przepytam cie a niego i postawię dwa" a ona nawet nie raczyła się pojawić w szkole, albo mówiła, ze sie nie nauczyła chichocząc niczym jola rutowicz, to raczej inaczej niż tempotą nazwać tego nie można 😊
Zimnawhisky, zgadzam się. A pozwól, że zapytam - to było w gimnazjum czy w liceum? Bo z obserwacji wiem, że w gimnazjum trzeba się naprawdę postarać, żeby nie zdać 😂
@notmyproblem
1 liceum, ale szkoła o przeciętnym poziomie, nauczyciele wyrozumiali, zdanie klasy na prawdę nie było żadnym wyzwaniem ;)
Cichosc cichoscia, ale jak często jesteś na lekcjach? ;-)
Albo jak często on na nich jesy:)
No kiedyś na lekcji w 3 klasie gimnazjum jak była sprawdzana lista obecności i zostało wyczytane moje nazwisko jeden chłopak wyskoczył z tekstem "a kto to? Ktoś nowy?"
Dzieki ;3
Nie martw się, mnie też każdy pomija...
Cichość cichością ale jak do teamu przyszła nowa koleżanka to nie mogliśmy jej znaleźć po zdjęciu w systemie.... zdjęcie miała nie wiem z kiedy a od tego czasu przeszła transformacje 1/10 -> 12/10 ....
Obecnie idę do trzeciej klasy liceum. W klasie mam koleżankę o tym samym nazwisku oraz koleżankę która też ma podobnie na nazwisko. Obie te dziewczyny maja tak samo na imię. Ostatnio bardziej z żyłam się z klasą niż z tymi koleżankami to mój obecnie najlepszy kolega powiedział że nadal nie rozróżnia nas trzech xd
Każdy ma czasem takie małe zaniki pamięci ;) Może po prostu na profilowyn wyglądasz nieco inaczej lub chciał sobie zażartować
Rozumiem ze mozna nie rozpoznac kogos z kim chodzilo sie kilka lat temtu do klasy ale zeby nie rozpoznac osoby ktora od 2 lat widzi sie 5 dni w tygodniu przez srednio 8 godzin?
Nawet jakby wyglądała inaczej albo w ogóle nie miała zdjęcia, to jednak jej imię i nazwisko powinno mu coś mówić.
Chyba, że ma bardzo popularne nazwisko
Albo nie ma prawdziwego nazwiska na fejsie.
To chyba musisz być tak cicha że cię na lekcjach nie zauważa lub po prostu nie chodzisz do szkoły
Ja w 3 klasie gimnazjum zobaczyłam obcego chłopaka w klasie. Zapytałam koleżanki z która siedziałam kto to jest. Dowiedziałam się, że od 3 lat chodzi z nami do klasy ale ona sama nie mogła sobie przypomnieć jak on ma na imię :D
Hahah