#Yx7kU
W lesie zrobiliśmy dłuższy postój - przecież woda nie ucieknie a i ryby poczekają. Noc czarna nas zastała dobrze, że księżyc świecił. W końcu zebraliśmy się w dalszą drogę. Szybko nam poszło, bo zaraz ukazała nam się błyszcząca w świetle księżyca woda. Zarzuciliśmy wędki raz, drugi, trzeci, ale nic nie bierze. Jako, że byliśmy dość mocno już pijani, poszliśmy spać.
Jakież było nasze zdziwienie rano jak się obudziliśmy - to co wzięliśmy za blask księżyca odbijający się w wodzie, rano okazało się owszem odbiciem ale w polu kapusty. Nic dziwnego że ryby nie brały... Do zalewu mieliśmy jeszcze jakieś 300m...
no najprawdopodobniej "dość mocno już pijani" :P
"Wódka jak wódka, smakuje jednakowo - czyli wspaniale" ~ Wiesław Wszywka
Piliście mamrota? xDDD
Mamrot to wino, jeśli mówimy o tym samym
hahaha,