W październiku obchodziłam z chłopakiem piąta rocznicę związku. Niedawno dowiedziałam się, że pisze w grze z innymi dziewczynami, sam o tym wspomniał. Dobra, spoko, to tylko gra. Po pewnym czasie zaczął pisać przy mnie na snapie i instagramie. Byłam wkurzona, ale nie zabronię mu pisać na temat gry czy zwykłego „co tam słychać?”. Nie było to dla mnie ogromnym problemem do momentu, gdy nie przeczytałam jak „koleżanka z gry” wyznaje mu miłość. Po małej awanturze wyjaśnił z nią sprawę, że chodziło o grę (tak błądziła, że nawet siedmiolatek czytając wiedziałby, że to kłamstwa. Wyznanie miłości było dość szeroko rozpisane. „Jesteś najważniejszy”, „Stawiam cię na pierwszym miejscu” itp.), a połowa wiadomości była usunięta...
Wiem, że coś jest nie tak. Perfidnie nadal przy mnie pisze z jakąś inną, zerkając, czy aby na pewno ja nie widzę. Boję się odejść, jestem mocno przywiązana. Planowałam dość daleką przyszłość z nim, a czar prysł w najmniej spodziewanym momencie i wiecie co? Mogłoby się wydawać, że po awanturze przestanie pisać, ale nie. Właśnie siedzi wygodnie w fotelu naprzeciwko i znów z kimś koresponduje. Nie mieszkamy razem, przyjechał dziś, żeby spędzić ze mną czas. Naprawdę, chłopie... Lepszego spędzania czasu nie umiałam sobie wyobrazić, jesteś cudowny, dziękuję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Facet traktuje Cię jak pewniaka, w dodatku bez szacunku. Czas na kopa w dupę. Znajdziesz sobie kogoś lepszego, choć na począku może się to wydawać niemożliwe.
A jak go już kopniesz, to pora na piwo
Bardzo Cię proszę dziewczyno, zerwij z nim. Ty sama z przyszłości, gdybyś mogła, podziękowałabyś sobie dzisiaj, że uwolniłaś się od niego.
Nie warto tracić czas dla kogoś takiego...
po ile macie lat?