Gdy byłam w przedszkolu, zachciało mi się spać. Więc idę do pani przedszkolanki i pytam, czy mogłabym iść na leżaczki. Babsztyl odpowiedział, że nie. No trudno się mówi. Ale potem zobaczyłam, że ta sama pani chwilę później wysłała na leżaczki niegrzecznego chłopca, który kogoś uderzył. No i w tym momencie wiedziałam już, co trzeba zrobić! Podeszłam do losowego dziecka i walnęłam go w nos :D
Pani przedszkolanka oczywiście zobaczyła to i wysłała mnie za karę na leżaczki!
Gdy moja mama mnie odebrała, pamiętam, że była dość zdziwiona, gdyż nigdy nie byłam bokserką.
A tam, taka moja mała historyjka.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pragmatyzm od małego. Tacy ludzie osiągają sukcesy w życiu.
dziwne to babsko