#YnceU
W głowie przeżywam piekło, ciężko jest mi myśleć, przy znajomych udaję, że wszystko ok, ale naprawdę to mam już wszystkiego dość.
Myślę codziennie o koledze, bo jest taki ładny i ma dziewczynę, a ja się w nim chyba zabujałem. Chciałbym mu to wyznać, ale boję się, że wszyscy się dowiedzą, że jestem homo.
Psycholog lub psychiatra i to na wczoraj. Najpierw ogarnij swoją psychike i popraw swoją kondycje a potem myśl o związku. A jak kolega jest w szczęsliwym związku, to mu tego nie niszcz.
Autorze jeśli sam czujesz, że to może być depresja, lepiej zgłoś się do psychologa. Nagłe wyznanie koledze, który ma dziewczynę miłości, to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, bo jest ogromna szansa, że on nie odwzajemnia tych uczuć. Przykre jest też, że boisz się, że wszyscy się dowiedzą, że jesteś homo. Skoro taki jesteś to trzymaj się z ludźmi, z którymi możesz być szczery i którzy Cię zaakceptują - zasługujesz na to :)
No raczej kolega nie jest homosiem. Ale nie rób sobie noc złego. Minie jazda hormonalna, jak się okaże że naprawdę jesteś gajem to będziesz ciągnął kutasy kolegów-gejosów kilometrami, skoro to lubisz to choćby dlatego warto przetrwać ten okres. A wahania nastrojów u homosi to normalka, 90% jak nie więcej takie ma, i są parco telikatni.
Boże... co za stek bzdur i stereotypów.
Po pierwsze, nie, "Wahania nastrojów" u "homosi" to nie jest normalka. Osoby homoseksualne mają taką samą gospodarkę hormonalna, jak bi, czy heteroseksualne. Biologicznie w żaden sposób się to nie różni.
Po drugie, nie, geje nie "ciągną kutasów kilometrami". Są geje promiskuitywni, są i tacy o bardzo skromnym libido. Są hetero promiskuitywni, są tacy o skromnym libido. to cecha osobnicza, niezależna od orientacji seksualnej.
Po trzecie, nie, geje nie są "delikatni". Jeśli jesteś osobą homoseksualną w naszym, skrajnie nietolerancyjnym kraju, szczególnie dla homoseksualności męskiej, to najpewniej zdołałeś sobie wyćwiczyć bardzo silną psychikę. To raczej wśród mężczyzn hetero obserwuje się teraz wysyp delikatnych "Piotrusiów - panów", za których mamusie robiły wszystko.
Po raz kolejny okazujesz się ignorantem, który nie wie, ale się wypowie.
Ja tam się nue znam na gejosach, mówię tylko to, co obiektywnie wszyscy widzą, a część tylko, żeby nikogo nie urazić, nie mówi tego albo zwyczajnie ma to gdzieś (co swoją drogą jest najzdrowsze). A ciebie to ubodło, nie jesteś obiektywna bo ciebie ten problem dotyczy, ale przez stertę "naukowych" terminów o homosiach ratujesz całą grupę. Śmieszne.
Dopiero od 2 lat? Mordo to ty jeszcze nie wiesz co czeka cie dalej
Nawet najgorsza sytuacja zyciowa nie jest warta odebrania sobie życia. Nigdy nie wiadomo co nas czeka w przyszłości a najczęściej jest tak że wszystko się układa. Miłość z czasem przemija ale niestety jest to ciężki okres w życiu zanim rany się zaleczą. Też straciłem miesiąc temu największą Miłość mojego życia(odeszła do innego I chyba cały czas miała mnie totalnie gdzieś ...) miałem myśli samobójcze ale wiem że nie jest tego warta. Nie mów koledze że coś czujesz do niego,jeśli ma dziewczynę marne są szanse że odwzajemni twoją Miłość. Wyjdz z domu do ludzi ,zacznij uprawiać sport,ja po treningu zawsze czuje się o niebo lepiej. Kiedyś znajdziesz radośc i Miłość, tylko trzeba być cierpliwym i też pomóc trochę losowi.