#YnLh9

Pracowałem kiedyś przez pewien czas przy wykładaniu towarów w pewnej dość sporej sieci hipermarketów. Każdy kto pracował w taki sposób wie, że jest to dość nużąca praca i można czasami skupić myśli na czymś innym, a ja, jako młody samiec, najczęściej skupiałem swoją uwagę na osobach płci przeciwnej. Pracowałem akurat przy wszelakich artykułach do szkoły, gdy nadeszła ona. Chyba nie muszę zbyt wiele opisywać, no cud miód malina, zostań moją żoną. Stwierdziłem, że to jest ten moment, że muszę zagadać. Tylko w jaki sposób, żeby po pierwsze się dobrze pokazać, po drugie nie wyjść na nieuka, co skończył na wykładaniu towaru, a po trzecie zapaść w pamięć tej dziewoi?

Podeszła właśnie blisko punktu, gdzie rozpakowywałem rzeczy, i wtedy ona  z koleżanką podeszły do plecaków i wszelakich toreb, wzięły jeden, i ona rzekła:
- Ale fajnie się zapina!
Wtedy genialny JA, po intensywnym parowaniu czachy jak inteligentnie zagadać, wyczułem idealny moment, by rzucić dowcipną uwagą, i rzekłem:
- Prawie tak fajnie jak ja!

Kiedy dotarło do niej i do okolicznych ludzi jaką obleśną uwagą rzuciłem, mnie już nie było, albowiem chłodziłem sobie gorący ze wstydu łeb w chłodni. Od tamtego czasu pracowałem tylko na godziny nocne i z niecierpliwością czekałem na rozpoczęcie roku akademickiego, by móc wyjechać z mojej mieściny i bez wstydu chodzić po ulicy.
Rositta Odpowiedz

Pobiłeś " badziebadla" 😳 nowy rekord ustanowiony! Gratulacje 🏆🏆😜😜😂😂😜😜😂😂

DioBrando

Nie, nie! Badziebadla to dalej niekwestionowany mistrz.

Benzenokarboaldehyd

Czy mógłbym kogoś poprosić o wytłumaczenie co to za rekord?

nkp6

dla tych, co nie znają badziebadly: #VQ4Dq

GeddyLee Odpowiedz

toś dojebał

chcesieobudzic Odpowiedz

Myślę, że zażenowanie taką sytuacją jest jak najbardziej normalne, ale pomyśl i obróć to w najlepszy żart i po prostu się z tego śmiej! W końcu głupota nie boli ^^

kociambe Odpowiedz

Po prostu nie trawię takich pieprzonych śmieszków na poziomie podstawówki.
Kilku w życiu spotkałem, nie wiem czemu ale zawsze takie "śmieszki" trafiają się w środowisku skałkowym, rekonstrukcyjnym i żeglarskim.
Pewnie w innych też ale na szczęście nie miałem okazji wysłuchać "żarcików".

Przynajmniej

@kociambe A kogo bardziej nie trawisz? Śmieszków na poziomie podstawówki czy doradzających Gień?

babushka Odpowiedz

I dobrze robisz

Dodaj anonimowe wyznanie