Jestem tak chorobliwie nieśmiała, że nie zdałam egzaminu na prawo jazdy, bo bałam się zwrócić uwagę egzaminatorowi, żeby zamknął porządnie drzwi zanim ruszę. Okazało się, że to była podpucha i koniec egzaminu :(
Niestety, ale nieśmialość w dorosłym życiu praktycznie paraliżuje normalne funkcjonowanie. Trzeba dzwonić po ludziach, pytać się. Inaczej jak załatwisz sprawy w przychodni itd? Ja nienawidzę dzwonić, zawsze czekałam aż telefon od nieznanego numeru umilknie, pizzę zamawiałam online. Niestety, teraz zaczeło się latanie po lekarzach i to 90% dzwonienia i gadania z ludźmi.
Selevan1
Yup. Fobia społeczna to już w ogóle koszmar. Nie leczona kończy się źle, w moim przypadku opiatami.
I dobrze, nie jesteś gotowa na prawko. I tak już mamy zbyt wielu bezmyślnych kierowców. Ty w obecnym stanie stwarzałabyś zagrożenie na drodze. Idż na terapię i dopiero potem za kółko.
Powodzenia!
Sama więc widzisz, że Twoja chorobliwa nieśmiałość niczemu nie służy i krzyżuje Ci plany, powodzenia w pracy nad problemem!
Ja swojemu zwróciłam uwagę, żeby zapisał pasy to na mnie nawrzeszczał. Teraz też myślę, że to była podpucha, ale zdałam!
Niestety, ale nieśmialość w dorosłym życiu praktycznie paraliżuje normalne funkcjonowanie. Trzeba dzwonić po ludziach, pytać się. Inaczej jak załatwisz sprawy w przychodni itd? Ja nienawidzę dzwonić, zawsze czekałam aż telefon od nieznanego numeru umilknie, pizzę zamawiałam online. Niestety, teraz zaczeło się latanie po lekarzach i to 90% dzwonienia i gadania z ludźmi.
Yup. Fobia społeczna to już w ogóle koszmar. Nie leczona kończy się źle, w moim przypadku opiatami.
Czy tylko w moim mieście egzaminatorzy nie mają prawa podpuszczac w żaden sposób?
Coś mi się wydaje, że ten egzaminator musi być niezbyt fajnym człowiekiem, skoro próbuje uwalić kogoś już w pierwszych minutach egzaminu.
I dobrze, nie jesteś gotowa na prawko. I tak już mamy zbyt wielu bezmyślnych kierowców. Ty w obecnym stanie stwarzałabyś zagrożenie na drodze. Idż na terapię i dopiero potem za kółko.
Powodzenia!
━━ ☆⌒* Quietus
Cicho Harry Lepper.
Nie rób prawka, będziesz zbyt nieśmiała, żeby skorzystać z przywileju pierwszeństwa, a wystarczy już lebiod na drogach....
Rozumiem Cię. Egzamin na prawo jazdy to jakaś katorga, chyba mniej stresowałam się egzaminami w szkole..
Chyba było albo mnie zabijcie
*avada kedavra*
Oto gdzie lezy granica miedzy niesmialoscia a glupota.