#YWgxD

Kładąc się do spania po 0:00 dzisiejszej nocy nie wiedziałem, że to będzie jedna z najdziwniejszych, jak nie moja najdziwniejsza podróż do krainy snów. W domu, w którym mam łóżko od 7 lat w tym samym miejscu, dziś pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego.

Powiem tyle, nie pamiętam co mi się śniło, ale około 4:00 nad ranem obudziło mnie jeb**ęcie gipsowej ściany znajdującej się tuż nad moim łożem w moją głowę i sypiące się jej kawałki po mnie i pokoju. Pewnie myślicie, że się zawaliła. Nie, to ja w nią skoczyłem. Przez sen. Wyskoczyłem przed siebie w górę i zrobiłem głową dziurę wielkości piłki od nogi głęboką na 10-15 cm i wylądowałem na podłodze pełnej gruzu, ale nic mnie nie bolało! Bylem zdezorientowany do granic możliwości, w całym pokoju i na łóżku leżały białe odłamki mojego poddasza. Po strzepnięciu gruzu położyłem się spać, rano mając nadzieję, że to był sen. Niestety po spojrzeniu w górę okazało się, że naprawdę to zrobiłem.

Ciekawe co sobie myślą rodzice, powiedziałem co pamiętam.
Prostyczlowiek2468 Odpowiedz

Ej słuchaj bo ja mam remont w domu i ściane trzeba wyburzyć może się skusisz?

foreverradio Odpowiedz

No to chyba... masz mocną głowę :D

Wejn Odpowiedz

Jedź do lekarza, mogłeś coś sobie zrobić.

Wacos Odpowiedz

Główka pracuje :)

SlenderBrain Odpowiedz

Mocna głowa. Możesz pić ile wlezie. :D

Fin

Też chciałem to pisać

Mandarynkowo Odpowiedz

Masz mocną czaszkę

Dodaj anonimowe wyznanie