#YV54r
Gdy z nosa wyszedł smark długości 5 centymetrów, byłam tak zdziwiona, że gapiłam się na niego dobre parę sekund. Kiedy otrząsnęłam się z zamyślenia, rozejrzałam się gorączkowo, czy nikt nie widział, że dłubię sobie w nosie i podziwiam potem swoje "okazy". Za szklanymi drzwiami napotkałam zniesmaczony wzrok jakiegoś chłopaka. W stresie szybko wytarłam gila w wykładzinę.
Mam 21 lat :/
Oj tam, grunt, że nie zjadłaś :D
Ja czasami zjadam. Ale staram się by nikt nie musiał tego oglądać.
własne, zdrowe, czyste białko.
Rozbawiło mnie to :D
Zostawcie gile w spokoju! Gile maja takie słodkie czerwone brzuszki, a wy je wycieracie w wykładziny :(
@VeroniaKitty twój komentarz rozbawił mnie bardziej niż wyznanie :D
@Merizzy cieszę się, że kogoś potrafię rozbawić :)
@VeroniaKitty Śmiechłam XD
Chusteczki nie miałaś? A potem narzekają jedna z drugą, że w pociągach syf, że brudno, że bydło jeździ. Nic dziwnego, skoro same nie szanują wspólnej własności.
Zniesmaczony... jakby nigdy w nosie nie dłubał 😂
Masa ludzi tak robi. Myślą, że nikt nie widzi a potem napotykają mój wzrok i wiedzą, że ja widziałam. Bawi mnie to po prostu. I to ich zawstydzenie...Żeby nie było nie oceniam, po prostu dla mnie to śmieszne no i obrzydliwe, ale nie o tym.
Trochę obciach, ale nie przejmuj się :)
A jak jędziecie samochodem to nie wycieranie gili pod fotelem?
Akurat jem obiad...
To było tak bardzo w moim stylu, że aż musiałem napisać komentarz, gdybym był na miejscu tego gościa zaoferował bym kawę i patrzył jak bardzo nie wiesz co się stało XD