#YUbsp

Pode mną mieszka młode małżeństwo z dwójką małych dzieci. Pardon, mieszkało. Teraz mieszkanie stoi puste, bo policja aresztowała rodziców za handel narkotykami. Starszego chłopca zabrali do siebie dziadkowie. Młodszej dziewczynki już nie. Młodszej nie chcieli ani jedni dziadkowie, ani drudzy. Trafiła (chyba) do domu dziecka. Nie chcę się rozkminiać nad narkotykami i ich handlowaniem, bo sprawa jest oczywista – to złe i powinno być karane z całą bezwzględnością. Chodzi mi o co innego. O tę młodszą siostrzyczkę. Nie wyobrażam sobie, jak można rozdzielić rodzeństwo. Kogoś wziąć, a kogoś nie. Jedno dziecko uznać za lepsze, godne gościny i opieki, a drugie niech spada. W głowie mi się to nie mieści. No ale cóż... Gdybym był z rodziny, to na rzęsach bym stanął, aby wziąć to dziecko do siebie. Ale nie jestem. Nie będę adoptował cudzych dzieci, bo ktoś se chciał pohandlować dragami. Zastanawia mnie tylko co będzie, jak ta dziewczynka dorośnie. Przecież takiej rodziny, co się jej wyrzekła, na oczy nie będzie chciała widzieć.
Vito857 Odpowiedz

"Gdybym był z rodziny, to na rzęsach bym stanął, aby wziąć to dziecko do siebie" - nigdy nie wiesz jakbyś w takiej sytuacji zareagował, więc nie rzucaj takich słów na wiatr. I nie wiesz, dlaczego taka decyzja została podjęta, więc nie oceniaj.

Cystof

Dlaczego? Przecież nie będąc w takiej sytuacji można powiedzieć wszystko, podkreślić własną wyższość moralną, skrytykować do woli. Wszystko to bez wysiłku, nie ruszając nawet nogą z kanapy!

hugendubel Odpowiedz

Ale przecież nie znasz powodu co z nią było nie tak. Może miała jakieś schorzenia albo uposledzenie umysłowe które rodzice zaniedbali. A takie dziecko wymaga bardzo starannej opieki której dziadkowie nie zapewnią ( zwłaszcza jak swoich dzieci nie umieli wychować ).

kimipl

Zgodzę się z tobą. Możliwe że dziewczynka koze wymagać szczególnej opieki dzięki swoim rodzicom. Skoro chandolowali to zapewne też sami z tego korzystalik a to zapewne dobrze nie wpłynęło na rozwój dziecka.
Posiadam kuzyna który też korzystał wraz ze swoją partnerka z tych "cudownych" proszków i niestety ich córka ma spore kłopoty zdrowotne. Ciekawe dla czego

BestiaZWatykanu Odpowiedz

Wydajesz się cholernie irytującą osobą. Oceniasz innych, nawet podświadomie ("narkotyki są złe, nie bedę rozkminiać"; może jakbyś zaczął to byś miał w sobie więcej refleksji. Nie wiesz czemu handlowali a z miejsca ich oceniasz. Naprawdę nie masz nic ciekawszego do roboty?

CentralnyMan Odpowiedz

To akurat nie twój problem

Dodaj anonimowe wyznanie