Jestem metalem i od roku borykam się z anemią. Muszę przyjmować żelazo (w układzie okresowym żelazo to metal) w tabletkach. Wszyscy śmieją się ze mnie, że jestem za mało "metalowy" :D
Ja też należe do tej subkultury lecz dopiero jak połknęłam wkręta to mòwili, że prawdziwy ze mnie metal.(Nie, nie połknęłam go specjalnie, nie pytajcie jak)
Meble zostawiliśmy, czesc oddaliśmy nowo poznanym znajomym..cena ich transportu przekroczyłaby ich wartosc...poza tym i tak nie byłoby miejsca by je gdziekolwiek postawić :-P
Też mam anemię i muszę brać żelazo, z tym że jestem gotem, ale wciąż żarciki typu "klamkę zjedz" są na porządku dziennym, gdy kończą się tabletki x"D
Lepiej być metalem, nawet uzupełnianym przez tabletki, niż plastikiem \m/
Ja też należe do tej subkultury lecz dopiero jak połknęłam wkręta to mòwili, że prawdziwy ze mnie metal.(Nie, nie połknęłam go specjalnie, nie pytajcie jak)
Jak?😀
Ale jak?
Metal bierze metal :D
Kanibalizm! A ponoć metale preferują koty
Jestem metalem i mam wieczny niedobór magnezu. Echh, coś nie wyszło.
Meble zostawiliśmy, czesc oddaliśmy nowo poznanym znajomym..cena ich transportu przekroczyłaby ich wartosc...poza tym i tak nie byłoby miejsca by je gdziekolwiek postawić :-P
Makaron drożeje, ale ciotka miała rację
Deficyt Iron Maiden?
Hehe, pozdro, też wpierdzielam od ładnych paru lat :D
Pozdrawiam kolegę. Ja jestem rockersem :D
Wpieprzasz skały??
Mam podobnie - zostałam nazwana "żelazną damą" z tego powodu.
A kilka lat temu byłam tró metalem i miałam metalową płytkę i śruby ;)