#YPo4k
Babcia była bardzo zaskoczona, że znając mojego lubego tak krótko już wyjeżdżam do niego, bo "Przecież go nie znam i może mi zrobić krzywdę".
Zaczęła się rozmowa na temat związków i poznawania "tej drugiej osoby", wtedy moja babcia zaczęła opowiadać historię swojego związku z moim dziadkiem, która wyglądała tak:
Babcia przez dwa miesiące miała praktykę w jednym z miast na Śląsku. Na samym południu Górnego Śląska. Sama była spod Warszawy. Podczas praktyki poznała dziadka. Przez około miesiąc zdarzyło im się spotkać dwa razy. Później dziadek wyjechał do wojska. Napisał list do mojej babci kiedy wraca, by przyjechała do Katowic i odebrała go w Katowicach na dworcu głównym. Tak też się stało.
Po powrocie dziadek zaproponował, by pojechała z nim do jego rodzinnego miasta, gdzie się poznali, na co się zgodziła. Zamieszkali razem, o czym poinformowała rodziców listem. Wtedy była właśnie w moim wieku.
Po tej historii stwierdziła, że w sumie mogę jechać na kilka dni do lubego :)
bo kiedyś to inne czasy były 😄
Ludzie wiedzieli, jak szybko mija czas, więc cieszyli się każdą chwilą i wszystko robili "na szybko".
Zapomniał wół,jak cielęciem był ;)
Moja babcia pojechała na kursy na drugi koniec Polski i wróciła z mężem. ;)
Czy to były Tychy? 😃
Czyżby Tychy? <33 Pozdrawiam wszystkich z Tychów i okolic! :D
Babcia też człowiek:)
Uwaga Anonimowi! Ostatnia strona w poczekalni/najnowsze to str 31!
O dzięki, to akurat przydatne. :D
Moja babcia powiedziała, ze miłość nie istnieje. Po urodzeniu dziecka.albo trochę dalej jest to już przyzwyczajenie, wzajemny szacunek. Potwierdziła to jej koleżanka w tym samym wieku, mówiła, ze potwierdzi to dużo osób które są mniej więcej po czterdziestce. Zniszczyła mi tym moje wyobrażenie o życiu :c
Ps. Babcia z dziadkiem żyli bardzo dobrze, nigdy się nie kłócili. Smutno mi teraz :(
Nie no.... jesteście ze sobą już miesiąc.... to musi być miłośćżycia... dziecko pewnie już w drodze i dom w budowie ??
ile masz lat ? 16 ? 17 ?
Mnie w wieku 17 lat z domu nie chcą wypuszczać, na wieczór ze znajomymi, a Ciebie puszczą do chłopaka, no zazdroszczę :v