#ISei7
Moja żona stwierdziła, że "chyba będzie musiała rzucać się pod samochód, żeby mnie zobaczyć" (na sali operacyjnej rzecz jasna).
Co tu dużo mówić. Dwa dni po tej rozmowie trafiła do mnie na oddział po lekkim starciu z samochodem.
Na szczęście niegroźnym...
Pamiętajcie, mężczyźni. Kobiet nie można nie brać na poważnie... :D
Dla mnie osobiście to jest przykre. Coraz więcej czasu poświęcamy pracy niż bliskim
Z drugiej strony, jak ma się rodzinę, to za coś ją utrzymać trzeba. Poza tym w służbie zdrowia płace są kiepskie, więc pewnie dlatego autor musiał załapać się na drugi etat. Chociaż i tak chyba gorzej mają pielęgniarki i ratownicy medyczni.
W tych czasach niestety, albo ma się pieniądze, albo życie rodzinne.
lekarz nie zarabia malo, a autor wspomnial o sali operacyjnej wiec chyba jest chirurgiem. Tacy to zyja jak paczki w masle. Nie dosc ze zarobia to pacjenci im nosza "koperty" w ramach podziekowania lub po to by sie nim zajeli jak nalezy. Wiem bo nieraz bylam swiadkiem. Nawet od mojego tescia taki dostal sporo za to ze mojemu mezowi zycie uratowal, choc to podobno ich praca...
Na sali operacyjnej pracują nie tylko chirurdzy. Poza tym, jeśli autor zarabiałby kokosy, to nie sądzę, że szukałby drugiego etatu ;)
Niektórym całe życie jest mało
Orangutan, gówno wiesz o zarobkach lekarzy, skoro Ci się tak wydaje. A Ci, którzy rzeczywiście dużo zarabiają okupili to ciężką pracą, więc ściśnij poślady i bierz się do roboty a nie wyrzucasz innym, że im się udało.
musiclove... znam wielu lekarzy i slyszalam wiele rozmow miedzy nimi i prawda jest taka ze polowa z tego co majapochodzi od wdziecznych pacjentow. Jak lezalam w szpitalu i nadchodzil dzien wypisu ustawialy sie kolejki a kazdy w niej trzymal koperte dla ordynatora lub lekarza prowadzacego... a ginekolog ktory prowadzil moja ciaze, bral wszystkie mozliwe dyzury, przyjmowal prywatnie i pracowal cala dobe, bo mu wiecznie bylo malo. Dopiero jak doprowadzil do smierci dziecka jednej z pacjentek wyszlo ze szprycowal sie feta i mial wiele utrzymanek... nie twierdze ze nie ma porzadnych lekarzy, bo sa... ale z mojego doswiadczenia wiem ze wiele z nich jest chciwymi hienami
Niska płaca to pojęcie względne. Nie wiem, jak inni lekarze, ale stomatolodzy zarabiają przyzwoicie (u nas w małym gabineciku, gdzie stawki są niskie za pracę poniżej 1/2 etatu wychodzą po 2 tys.) Większość z nich pracuje jeszcze w innych miejscach, tak że codziennie od rana do wieczora są na chodzie. I teraz pytanie, czy muszą.
Nie porównujcie płac stomatologów z płacami lekarzy pracujących w szpitalu. Pierwsi głównie jadą na prywatnej praktyce (za którą właśnie zbija się kokosy). Lekarz pracujący w szpitalu na etacie zarabia naprawdę mało w porównaniu do odpowiedzialności, jaką na siebie bierze i godzin spędzonych na oddziale. Co innego, gdy lekarz poza szpitalem przyjmuje prywatnie- wtedy już rzeczywiście zgarnia dobre pieniądze, ale pamiętajcie o jednym: lekarz najpierw musi zrobić specjalizację, by mógł przyjmować, a do tego jeszcze wyrobić sobie renomę, by ktoś chciał mu zapłacić za wizytę. W praktyce godne pieniądze zaczynają się po 35 roku życia ;)
Pisałam o stawkach w gabinecie NFZ. I jak podkreślam - nie wiem, ile zarabiają lekarze w szpitalu. Ale biednego lekarza jeszcze nie spotkałam. I absolutnie nie uważam, że to źle. Lekarze powinni dużo zarabiać.
A za kilka lat Twoja żona napisze wyznanie,że mąż ją zaniedbuje i znalazła sobie innego.Chce być Ci wierna,ale nie wie co robić ;)
Nawiązanie do wczorajszej gównoburzy?
Albo już napisała (ostatnio było , że mąż zaniedbuje , poznała faceta ale zerwała kontakt ale nie wie co dalej )
Tak @grzejniczek o tym właśnie pomyślałem pisząc ten komentarz:)
Pod którym wyznaniem była ta gównoburza?
@belieeVeen
Nazwa tego wyznania : zZ0Wg
@grzejniczek nie to pomyliłeś się...
Chodzi o #QSDap
Upppssss....
Skucha. Wielkie sorry sorrry za zmyłę
Jestem studentką medycyny i śmiem stwierdzić że Ci co piszą że lekarz zarabia mało to jest pojęcie względne.
Przykład zwykły szary Kowalski zarabia najniższą krajową i musi z tego utrzymac dom, dzieci, samochód itd. A Jest np. lekarz o nazwie x który zarabia np na jednym etacie 5 tyś. i jemu ta kwota zwyczajnie nie wystarcza bo to lekarz, musi się popisać nowym autem przed szpitalem, żonie spa zaserwować 2-3 razy w miesiącu. Dlaltego Ci lekarze łapią się czego mogą bo chcą żyć na wysokim poziomie często właśnie kosztem zaniedbania rodziny. Mając praktyki w szpitalu nasłucham się od groma informacji o lekarzach że ten to to, tamten to to, inny to jeszcze co innego. I wierzcie mi że im lepsza specjalizacja tym większa kasa a zapotrzebowanie na lekarzy i personel medyczny jest cały czas.
Dodam tylko że lekarze często sami się chwalą miedzy ''swoimi'' gdzie to nie byli i ile ich to nie kosztowało, szarego Kowalskiego na takie luksusy nw jakich oprawiają się lekarze.
''Bo synek chce ferrari to tatuś albo mamusia pracują po 20 na dobę, 7 dni w tygodniu''
@czeslawek
Wydaje mi się, że lekarze mają prawo żyć na wyższym poziomie niż zwykły, szary Kowalski. Są to ludzie, którzy pewnie musieli poświęcić mnóstwo czasu na naukę, niektórzy na co dzień ratują życia, więc nie dziwię się, że chcą zarabiać więcej niż (przykładowo) te 5 tysięcy.
Blinus
Tak masz rację, ale Ci wszyscy którzy twierdzą że lekarz zarabia mało się po prostu mylą. Nie twierdzę że lekarz ma żyć gorzej bo sama jako przyszły lekarz też będę chciała żyć godnie ale nie kosztem wielu czynników np. rodziny :)
Rodzina jest najważniejsza ale nie ta z która dobrze wygląda się tylko na zdjęciu.
To całkiem normalne, że lekarz musi pracować na kilka etatów skoro na jednym w trakcie specjalizacji (przez 4-8 lat po studiach!) zarabia 2200zł na rękę. Z tej pensji musi opłacić szkolenia (niektóre kosztują kilka tysięcy), wyjazdy na nie, książki, prenumeraty czasopism, a poza tym siebie i ewentualną rodzinę. Nawet w niektórych supermarketach ludzie po podstawówce zarabiają lepiej niż lekarz który kształci się intensywnie co najmniej 14lat, a później odświeża i pogłębia swoją wiedzę. Chory kraj. I ludzie się później dziwią, że lekarz jest niemiły, nie interesuje się pacjentem należycie, czy popełnia błędy skoro nieraz jest w pracy kilkadziesiąt godzin z rzędu.
Dokładnie:(
Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Przykre jest to, że teraz świat goni za pieniądzem, bo płace za konkretne zawody są tak marne...
Bo kobieta jest stanowcza!
Komentarz może nie na temat,ale pod pewnym wyznaniem było dużo komentarzy(a właściwie odpowiedzi na komentarz) o ulubionych książkach,autorach. Było to niedawno. Dużo osób zostawiło "kropki niezgubki",dacie link do tego wyznania? Liczę na Was! :D Piszę to ponieważ zapomniałam nazwiska autorki książek,które wiele osób zachwalało :/
Czekam na link razem z Tobą :)
wykrakała 😂
Ostrzegała? Ostrzegała.
Z historyjki wynika bardziej, że kobiety trzeba brać na poważnie.
aa nie skaplam sie, ze to podwojne zaprzeczenie