Moi rodzice rozwiedli się, kiedy miałam 6 lat. Razem z mamą wróciłyśmy do domu dziadków. Po 3 latach najpierw zmarła babcia, a po pół roku dołączył do niej dziadek. Po jakimś czasie mama powiedziała mi, że ona i jej kolega z pracy są parą, nawet się ucieszyłam, bo go znałam i lubiłam. Po roku wzięli ślub i Tadek się do nas wprowadził. Był dla mnie bardzo dobry i nawet zaczęłam mówić do niego tato. Po jakimś czasie rodzice oznajmili mi, że do domu wprowadzi się małżeństwo, znajomi rodziców. Dom był bardzo duży, jedno piętro stało puste, więc miało to sens. W ten sposób zyskałam ciocię i wujka. Nie mieszkaliśmy jak sąsiedzi, a bardziej jak rodzina. Dzięki temu miałam bardzo fajne dzieciństwo i dużo wsparcia jako nastolatka.
Co w tej historii anonimowego? A to, że dopiero jako mocno dorosła osoba dowiedziałam się, że mieszkałam z parą gejów i lesbijek udającymi małżeństwa. Na początku byłam w szoku, ale po zastanowieniu uznałam, że genialnie to sobie wymyślili. Nikt z sąsiadów nic nie podejrzewał, ja też w żaden sposób nie ucierpiałam z tego powodu. Dzisiaj rodzice i wujostwo są ludźmi w średnim wieku i nadal tworzą dwie zgodne pary i mam nadzieję, że tak już zostanie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Sodoma i gomora.
Idiota!
Miracle06, miło mi.
Przecież wychowywanie się w domu pełnym miłości, ciepła i wsparcia to przestępstwo.
Lepiej żeby ojciec lał i pił, a matka miała depresję. Prawilna rodzina.
Elcarlo, ale niestety to częsty obrazek. Ile tutaj było historii ludzi, którym przyszło żyć wśród polskiej patoli - prawilnej rodziny.
Miracle - jakby na to nie patrzeć to za mojego dzieciństwa najbardziej popularny model rodziny wśród znajomych to była mama i babcia. Ewentualnie ojciec od święta.
Werka - inna, ale nie do końca. W końcu dziecko wychowują dwie kobiety, brak jest męskiego wzorca.
Ta, inna, bo to taka typowo polska patolka, gdy ojciec się miga od opieki nad dziećmi, więc matka musi wychowywać je razem z babką.
werka a czym sie rozni? Brakiem seksu? Przeciez dziecko i tak tego seksu obserwowac nie powinno- ani homo ani heteroseksualnego. Poza tym wszystko sie zgadza, dziecko jest wychowywane przez 2 kobiety, ktore dziela obowiazki domowe, budzet i sie kochaja.
nikt nikomu niczego nie wpaja, co najwyzej uczy, ze jest roznorodnosc
orientacji nie nabywa sie droga wychowania
inaczej wszyscy bylibysmy cis-hetero
Według niektórych badań nieprawidłowe wzorce w rodzinie mogą prowadzić do homoseksualizmu w życiu dorosłym. Więc może nie tyle kwestia wychowania, co jakieś deficyty na różnych polach.
No nieźle. Cały dom pełen dewiantów. Chociaż tyle dobrego, że oszczędzono Ci tej świadomości do pewnego wieku...
Szczerze ?
Sam jestem sceptycznie nastawiony odnośnie adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Ale załóżmy, że było tak jak to autorka opisała w wyznaniu. Odchowali ją porządnie, niczego jej nie brakowało, jest zadowolona ze swojego dzieciństwa. Czy lepiej jakby miała dorastać w bidulu ? Najważniejszą kwestią jest, w jaki sposób odbiłoby się to na jej psychice gdyby od początku o wszystkim wiedziała.
I najwyrazniej ci "dewianci" wykonali lepsza robote, niz twoi rodzice. Bo szacunku do drugiego czlowieka to na pewno cie nie nauczyli.
@Raz23babajagapatrzy Niemniej Ciebie nauczyli, skoro wytykasz braki drugiej osobie.
Ostrze, kolejny raz się z Tobą zgadzam. Nawiasem mówiąc, bardzo lubię czytać Twoje komentarze.
Jako nastolatek byłem przeciwny adopcji przez pary homoseksualne, ale ostatnio doszedłem do wniosku, że jedynymi sensownymi (w moim odczuciu) kontrargumentami są reakcje rówieśników dziecka oraz ewentualne problem psychiczne rodziców adopcyjnych (depresja, nerwica). Z drugiej strony, drugi argument swobodnie można obejść - pary heteroseksualne również są sprawdzane pod tym kątem i osoba o zachwianej równowadze psychicznej, niezależnie od orientacji, raczej szans na adopcję nie ma. Byle nie doszło do nadużyć i podwójnych standardów względem kandydatów na rodziców.
Serio, wolalabym miec 2 mamy czy 2 tatusiow, kochajacych anizeli takiego starego jak moj lub kiwac sie samotnie w lozeczku w domu dziecka.
Carrion, braki? Na chamstwo i brak szacunku powinno sie reagowac. I tak, tego nauczyli mnie moi rodzice.
deryl idz sobie na wolontariat do dd i zobacz, jak sie tam sprawy maja
Moim zdaniem taka możliwość jest za krótko dostępna, żeby na podstawie wieloletnich badań wykazać, że wychowanie w takich warunkach nie ma negatywnych wpływów na dziecko i w żaden sposób nie odbija się na jego psychice. Obecne pokolenie dzieci wychowywanych przez takie osoby jest na dobrą sprawę królikami doświadczalnymi.
Glowny problem z dziecmi wychowanymi przez pary homoseksualne jest taki, ze musza mierzyc sie z hejtem z powodu tego z jakiej rodziny pochodza. I stad pochodza wszystkie problemy. Bo co mialoby wplynac na psychike dziecka, ktore wie, ze wychowuje sie w kochajacej rodzinie?
100% dzieci w domach dzieckach (w Polsce) pochodzi od par hetero. Czy to oznacza, ze powinnismy zabronic im posiadania dzieci?
Nawet w krajach, gdzie jest to dozwolone i tolerowane społecznie wykazano, że takie dzieci mają większą skłonność do różnych zaburzeń psychicznych. Sami homoseksualiści mają zresztą taką skłonność, więc na pewno w jakiś sposób odbija się to na dzieciach, które ci wychowują.
Nie wierzę w to, napisała to jakaś grubaska z różowymi włosami i flagą lgbt na tapecie
@JeslemKrolem A ten komentarz napisał facet z piwnym brzucholem w przerwie od walenia konia do lesbijskiego porno hue hue... Nawet Twój nick pokazuje że masz kompleksy i musisz je nadrabiac na stronce pod pseudonimem :)
@rowernadachu fail
Jasne, jasne. I jako dziecko, czy nastolatka nigdy się nie zorientowalaś że mamę i ciocię, albo ojczyma i wujka łączy coś więcej. Nigdy nie trafiłaś na choćby dwuznaczną sytuację?
Niektorzy ludzie nie okazuja sobie czulosci w zwiazku poza sytuacjami intymnymi. Moich rodzicow nigdy na tym nie przylapalam, nie przytulali sie, nie calowali, nie trzymali za rece.
Moja babcia i dziadek prawie nigdy nie robili takich rzeczy, więc jest to możliwe.
Aww, widzę, że homofobiczna część Anonimowych w formie.
Wtf? Przecież jakby to dziecko się dowiedziało o tym co się dzieje w tym domu, to zryty beret jak nic. Uzasadniona krytyka. Abstrahując już od wszelkich fobii.
Wiesz, Wrath, czegoś nie rozumiem. Nie potrafisz zaakceptować natury tych ludzi, choć oni się tacy urodzili, tacy są. Po prostu nie każdy jest hetero.
Z drugiej strony, gdy wyznanie dotyczy wyglądu, powodzenia u płci przeciwnej, to potrafisz jęczeć, że jesteś brzydką deską i z tych komentarzy bije takie wołanie o akceptację dla brzydul bez biustu.
Czyli twoją inność należy zaakceptować, hetero mężczyzna miałby zaakceptować kobietę mającą biust jak facet i stworzyć z nią związek. Natomiast ty nie potrafisz zaakceptować, że na świecie są ludzie, którzy nie są hetero. Nikt nie wymaga być tworzyła z nimi związek. Choć ty i tak musisz im dosrywać przy każdej okazji. Chciałabyś by ciebie wytykano palcami? By mówiono o tobie babochlop, mutant itd? Jak bardzo zryjesz beret swoim dzieciom, jeśli jakiś homo facet zdecyduje się na związek z tobą, bo będziesz mu przypominać faceta. Jak twoje istnienie ryje beret dzieciom w twoim otoczeniu. Zrób coś z tym. Zrób sobie cycki, bo gorszysz otoczenie.
Do innych malobiusciastych, nie bierzcie tego do siebie. Po prostu musiałam to zobrazować homofobowi, który sam siebie nie akceptuje i chce zgnoic innych ludzi, którzy nie wpisują się w kanon.
Tzn ja ich toleruję i niech sobie będą. Jedyne co mnie irytuje to namolne wciskanie innym swojego zdania nt temat. A co do wjazdu, to wielokrotnie pisałam, że mam świadomość swojej sytuacji, nie wołam o akceptację, bo wiem, jak się sprawy mają w tym życiu. Pewnych rzeczy nie przeskoczę i już się z tym pogodziłam. Na dzień dzisiejszy po prostu nie chcę się tu drugi raz rodzić. Wiem, że to i tak pobożne życzenia, bo to nie ode mnie zależy, ale pomarzyć sobie mogę.
Gdyby oni mogli zyc normalnie, to nikt nie musialby namolnie wciskac niczego.
Chcialabym zauwazyc, ze gdyby swego czasu kobiety czy Murzyni nie walczyli o swoje prawa, to by do dzis byli traktowani jak podludzie w mysl zasady "nie burzysz sie, znaczy ci pasuje ta sytuacja".
To weź się zoperuj, byśmy nie musieli oglądać takiej okropnosci, takiego dewianta bez biustu. Ryjesz beret dzieciom!
jest homohejterstwo i to wlasnie prezentujecie
PiratTomi: w punkt.
Mnie najbardziej bawi, jak Wrath oskarża wszystkich o chęć "wciskania jej".. właściwie wszystkiego, krytykując jednocześnie każdego, kto nie myśli jak ona. Laska, ogarnij się. To, że ktoś reprezentujee inne podstawy niż Ty, nie oznacza, że próbuje zmienić Twoje. Tak naprawdę to głęboko gdzieś mamy to, co, z kim i jak robisz we własnym łóżku. Polecam podobne nastawienie. Nie jesteś pępkiem świata i zdecydowanie nie jesteś w żaden sposób tak ważna, by ktokolwiek z nas chciał Ci cokolwiek wciskać
Synu kutasa (dick son) wyjmij tatusia z mordy, jak do mnie mówisz..
Zaraz przyleci badar i obroni swojego cuckoldowego mistrza, w zamian ten da mu powąchać majty swojej hotki :)
Umbriel, sęk w tym, że ona nic nie robi w łóżku, bo najpierw musiałaby znaleźć kogoś, kto by ją zechciał, a to może być trudne przy tym wyglądzie.
Szkoda, że muszą tak kombinować, ale najważniejsze, że są szczęśliwi :)
Nie rozumiem? Twoja matka z ciotka, a Tadek z wujkiem?
A mieliście odwrotną sytuację? że znajomi hetero proponowali Wam udawanie zwiazku jednopłciowego, bo po prostu chcieliby mieszkać z kimś, a nie w pojedynkę? Bez seksu czy miłości o zabarwieniu erotycznym, każdy by prowadził swoje życie i spotykał sie z kim chciał, ale udawalibyście trochę parę homo?
Przepraszam, ale co ty bredzisz?
@Laskowa to, że nie rozumiesz nie znaczy, że bredzę
Różne chore układy widziałem w życiu, jednak też nie rozumiem o czym Ty bredzisz.
Prościej nie umiem. Napisałam co się wydarzyło. Miałam kiedyś 3 takie propozycje od 3 różnych, niezależnych osób - chciały ze mną mieszkać :) trzy dni pod rząd. Bardzo mnie to rozbawiło :)
Sytuacja dosc niecodzienna ale owszem, ciekawa. Jesli dodalabys, ze dzialo sie to w Polsce, rowniez niewiarygodna. Niestety.
@Coraz w Polsce. Wiem, przyzwyczaiłam się do niecodziennych sytuacji w swoim życiu i pewnie osobom postronnym będzie trudno w nie uwierzyć. Na szczęście nie ma obowiązku ;)
Ale że po co udawać parę homoseksualną do mieszkania razem? Chyba że to było takie sprawdzenie czy przypadkiem nie gracie w tej samej drużynie.
Moze po to, aby trzymac innych ludzi na dystans?
@Smutnabuła a po co geje czy lesbijki kryjąc się ze swoją orientacją zawierają (na szczęście w ostatnim 20-leciu już zauważalnie mniej) heteroseksualne związki? żeby mieszkać z kimś, kogo się lubi, wspierać nawzajem, w razie potrzeby móc porozmawiać. Chodziło też o kwestie materialne. To tak na początek.
dnoiwodorosty w sensie chodzi mi o sam fakt udawania. Osoby heteroseksualne nie są prześladowane a to że dwie koleżanki razem mieszkają chociażby na "start" to nic nowego. Kumple również wynajmują mieszkania wspólnie i to czasem długie lata zanim zawrą związki i się ustatkują. Więc skoro to nic nowego ani dziwnego to po co udawać parę? Mieszkając razem można być kumplami przyjaciółmi wspierać się itd. ale nie trzeba do tego związku nawet udawanego. Trochę to dla mnie nielogiczne.
Anonimowi jak zwykle się zesrali bo ktoś robi w łóżku coś nie po ich myśli.
Sami pewnie mają fetysze, dewianci XD
Deryl nie mów, że nie masz żadnych łóżkowych upodobań. Chyba nie zawsze robisz to na misjonarza, pod kołdrą i w absolutnej ciemności.
Jeśli czynisz inaczej (o ile masz z kim) to też jesteś dewiantem XD
Ale jeżeli autorka nie ma z tym problemu, to o co chodzi?
No wlasnie smutne, ze maja z tym problem obcy ludzie w internecie, a nie autoska...