#YMe3P

Mam nietypowe hobby...

Często przeglądam miejsca, gdzie kobiety szukają partnerów na wesele i zgłaszam się z chęcią udziału. Oferty z całej Polski. Średnio co 2-3 tygodnie jestem na jakimś weselu.

Robię to, gdyż uwielbiam takie imprezy i mogę się za darmo nażreć. Sam nakręcam imprezę przez spontaniczne śpiewanie biesiad i polewanie „na kolejną nóżkę”.

P.S. Nie robię żadnego wstydu partnerkom.
Pers Odpowiedz

To nieco chamskie zachowanie brać na wesele zupełnie obcą osobę i obciążać biedna parę młodą dodatkowym kosztem -.- samolubstwo na maksymalnym poziomie...

Kwantowa

Serio? Młodzi pewnie zapraszają daną osobę z osobą towarzyszącą, więc dlaczego nawet jak jest się singlem nie wziąć chociażby znajomego, żeby się dobrze bawić wśród innych par? A nie wiesz ile dana osoba daje w kopercie, może akurat tyle, żeby za dwie osoby się zwróciło. Chociaż to i tak nie ma znaczenia - to impreza pary młodej, więc muszą się liczyć, że to oni odpowiadają za koszty, a nie goście swoimi kopertami

Tylkopoco

@Dworniak, to ty tak rozumiesz "osoba towarzysząca". Zgadzam się z Kwantowa, osoba towarzysząca to ktoś z kim osoba zaproszona chce się bawić w trakcie wesela. Poza tym, to chyba oczywiste, że się wsadza do koperty za siebie i osobe towarzyszącą... A co komu do tego jaka zażyłość jest między zaproszonymi?

Kwantowa

@dworniak - potańczyć możesz z każdym? No nie do końca, bo jeśli wokoło są same pary to niestety raczej zajmują się sobą. Wyobraź sobie, że jesteś ze swoim partnerem a on po kolei prosi różne kobiety do tańca podczas kiedy Ty siedzisz przy stoliku i się nudzisz, bo te kobiety przyszły same. Zazwyczaj jednak partner przede wszystkim tańczy że swoją partnerką. Jeśli jest więcej par to się wymieniają w tańcu partnerami, żeby ktoś nie siedział przy stoliku jak kołek. Kiedy sama robiłam wesele to nie wniosłam czy osoba towarzyszącą kuzynki jest jej wieloletni partner czy tylko daleki znajomy. Sama kuzyna namawiałam, żeby wziął na wesele jakaś koleżankę, żeby mógł się z kimś wybawić a był wtedy singlem.

hugendubel Odpowiedz

Ale to chyba bez stosunku?

PoraNaPiwo

A nawet gdyby ze stosunkiem, to co?

CzerwonaRurza

Raczej nic. Chyba że bez zabezpieczenia. Wtedy gorzej.

Dragomir

Ty byś pewnie miał za każdym razem bez, a on może mieć raz tak a raz tak. Jakby chciał się tym pochwalić to by napisał o tym wyznanie. A Ty jeśli nie jesteś zainteresowany jego życiem seksualnym to po co dopytujesz? A jeśli jesteś to go szukaj, próbuj :)

Mandarynkowo

co cię to obchodzi

Dodaj anonimowe wyznanie