Sytuacja dzieję się dzisiaj. Córeczka mojej starszej siostry kończy 2 lata, a więc imprezka. Jej 5-letni synek musiał zostać trochę sam, więc stwierdziłam, że zabiorę go do mnie, a moja siostra zajmie się nim przez chwilkę. Wzięłam sukienkę, upięłam koka i przygotowałam kosmetyki. Zrobiłam już brwi jeszcze tylko rzęsy i usta. Otworzyłam drzwi gdyby kuzynka przyszła po syna. Wtenczas do łazienki wchodzi mały Krzyś i mówi do mnie poważnym tonem:
- Ej, Ola co robisz?
- Maluję się, a coś się stało?
- Nie nic, a po co się malujesz ?
- Żeby ładnie wyglądać.
- Ale ty już ładnie wyglądasz i nie musisz się malować. Kocham cie taką jaka jesteś, a nie umalowaną.
Po tych słowach zmyłam makijaż i tylko poprawiłam lekko brwi. Byłam w szoku i opowiedziałam wszystko kuzynce. Kocham mojego chrześniaka, ale nigdy nie rozmawiał ze mną często, bo się wstydził, a mimo to wyznał co czuje.
Dodaj anonimowe wyznanie
Spodziewałam się dialogu pt.
- A po co się malujesz ?
- Żeby ładnie wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
Jestem złym człowiekiem.
Też tak myślałem :)
Czyste zło xD
Pjona! Też tak myślałam :)
Cóż... mój siostrzeniec właśnie tak by odpowiedział albo coś gorszego :D
Ja też!
Eee, widze, ze nie tylko ja tak pomyślałam. Piąteczka wszystkim :D
Złośliwcze ty !
No dokładnie to samo pomyślałem :D
Poczekam jak moja chrześnica zacznie mówić, ciekawe co mi powie
Leżę z temperaturą w łóżki, z racji niemocy podniesienia tyłka bez makijażu.Siostrzeniec (5 lat):
-masz ospę?
Kochane dzieciaki 😂😂😂
Łóżku*
Mój młodszy brat - mały rozbójnik - na pytanie "jak wyglądam?" Zawsze odpowiada mi, że ładnie. Niby nic, ale cieszy mimo wszystko :)
Pracowałam jako opiekunka, bawiłam takiego małego 2,5 letniego szkraba, że było to blisko mojego domu to nieraz brałam go do siebie. Moja siostra wybierała się na zakupy a on do niej:
-Idź się wymaluj.
-A co? Brzydka jestem?
-Bardzo brzydka.
Obie tak bardzo się uśmiałyśmy bo dzieciak słynął z na prawdę ciętego języka :)
A twoja siostra jest brzydka? ;D
Mój malutki słodki braciszek 2,5r obserwował jak maluję rzęsy i mówi:
-Sonia, a po co malujesz buźkę?
hmm... no, żeby ładnie wyglądać.
-Aha, żeby być ładna i ładniejsza? :)
Potem obcinam paznokcie, a młody:
Sonia,a czemu obcinasz palce? :)
Powiedzcie, jak tu Go nie kochać? <3 :)
Mój siostrzeniec do mnie mówi:
-ciocia a wujek Adrian jest złodziejem.
Byłam zdziwiona i myślałam że go coś oskarża i pytam się dlaczego tak mówisz a on "bo ukradł mi moją ciocie " taki kochany. Zdarzalo sie tez, że przy wszystkich obecnych członkach rodziny mówił ze mam duże cycki... dobrze, że zmądrzał :)
Dzieci są takie kochane <3
Wnuczka siostry mojej babci ( taki łańcuszek) powiedziała do mojej babci że jest najfajniejszą babcią na świecie? Szkoda tylko że jej babcia siedziała obok😂 omało nie wybuchnęłam śmiechem na widok jej miny
Moja chrzesnica i brata synek też mi tak mówią, kocham ich 😍💜