#YANkD
Jako że oboje pracowali na tym samym zakładzie mięsnym, to oboje byli tego świadkami.
Wiecie pewnie jak wygląda maszyna do mielenia mięsa, tyle że elektryczna i o wiele, wiele większa. No i przede wszystkim nie wolno pchać do niej palców - o tym wyznanie.
Bardzo szanowany pracownik, wkładając mięso do tego otworu wepchnął również palce swojej prawej ręki - powód? Nieznany, ludzie twierdzą, że się zagapił. Nawet najlepszym się zdarza.
Majster zszokowany! Jak to mogło się stać? Przecież tyle razy to robił! A teraz musi zwolnić, bo po co mu pracownik bez palców? Ale sprawa nadal nie wyjaśniona - jak to się stało?
Wtem Pan Typowy Zaćmiony Człowiek (zawsze się taki znajdzie) postanowił podlizać się szefowi i pokazać jak to przebiegło.
Za bardzo się wczuł i aktualnie obaj są bez palców prawej ręki.
Musiał to być wyjątkowo inteligentny pracownik
Nie mógł pokazać tego przy wyłączonej maszynie? o.O
To by było zbyt proste.
Nieee, wtedy byłoby niewiarygodniw
I te palce były w miesie? :O
Pewnie nie wrzucono kilku ton mięsa xD nie wiecie jakie świństwa sa w parówkach itp
Oglądnęłam filmik na yt. Nigdy nie zjem parówki. 😨
Brudnaklawiatura. Homohabilis123 możecie opowiedzieć co jest w parowach? :) bo akurat jem. I nie wiem co jem :p
@Sabadam sprawdź sobie opakowanie ;) Tam powinien być skład.
@Sebadam Wszystko, zmielone oczy, narządy itp. Ogólnie to co da się zmielić.
pracowałem kiedyś w sokołowie.. do dzisiaj nie jem parówek xD
ale aż takiej tragedii nie ma jak w niektórych plotkach ;P
btw. na 100% mięso było wyrzucone, ewentualnie mogło pójść na karme dla psów inaczej sobie tego nie wyobrażam..
Bla, bla, bla, bla... Stary urban legend. Serio ludzie, nigdy tego nie słyszeliście?
inteligentnie 😂👏
Pewnie zakład dla ludzi tylko i wyłącznie z grupą
Czasami tracę wiarę w ludzi xdd
Niezręczna sytuacja
Nie wiem dlaczego, ale podczas czytania wyobrażałam sobie, że zakończenie będzie wyglądało tak "stwierdzili, że szkoda, żeby mięso się marnowało i z mięsa z kawałkami palców zrobili parówki". Coś chyba nie tak z moją głową.
nie wiem czy się śmiać czy ubolewać, powiem więc Masło.