Za każdym razem, kiedy jadę tramwajem, autobusem, pociągiem, czy idę ulicą, jestem w stanie spojrzeć akurat na te osobę, która się na mnie patrzy - wychwycę ją nawet w tłumie. Nie wiem w jaki sposób to się dzieje, ale automatycznie wzrok mi ucieka w tym kierunku - nigdy się nad tym nie zastanawiam.
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że ten odruch pojawia się też w ciemności, gdzie nikogo nie ma.
Dodaj anonimowe wyznanie
A mnie się wydawało, że każdy człowiek wyczuwa kiedy ktoś się na niego gapi. Pojawia się takie dziwne uczucie i po prostu musisz spojrzeć w tamtą stronę. A w ciemności to ja sobie schizuję że ktoś lub się może czaić i też tak robię. Nie wiem czy to coś wyjątkowego. Poza tym nie wiesz ile osób w tłumie się na Ciebie patrzyło a Ty ich nie widziałaś/eś. Nie wydaje mi się żeby to było dziwne ani żeby to była jakaś supermoc.
O, a już się rozpisywałem na ten sam temat. Całkowicie się zgadzam.
Sądzę, że masz rację. Dodam od siebie, że kiedy jeszcze chodziłem do gimnazjum, postanowiłem sprawdzić, czy ludzie reagują na spojrzenie skierowane w ich stronę. Działało w przypadku osób, które nie były niczym zajęte (książką, telefonem, rozmową).
To prawda. Ja też czuję kiedy ktoś się na mnie patrzy. Jak większość ludzi.
Właśnie tego nigdy nie rozumiałam. Jakim kurde cudem Wy to czujecie?! Nigdy czegoś takiego nie miałam, choć słyszałam, że niektórzy tak mają
Ja nigdy nie potrafiłam wyczuć, że ktoś się na mnie gapi. Ale w sumie uważam, że to wcale nie jest takie złe, bo się potem nie zamartwiam czemu
Hatemonday, tego się nie da wytłumaczyć to się czuje 😀 ale jest to dziwne uczucie. Czuję się przy tym zawsze nieswojo. Nie lubię tego.
Normalna reakcja na "oczy drapieżnika" w zakresie widzenia.
Mózg każe się odwrócić w danym kierunku, nawet jeśli wyłapał to tylko kątem oka, przez ułamek sekundy, bez czynnej świadomości.
A w ciemnościach to może być cokolwiek, przedmiot, cień, jakaś gra świateł.
Idź może do psychologa, albo okulisty.
Chyba autor/ka chce być skierowany/a do egzorcysty
No to jak nikogo nie ma, to na co się patrzysz ? :D
Może to intuicja, albo wysoki poziom uważności.
Normalne odruchy każdego człowieka, nie ma co się podniecać
A myślałam, że tylko ja tak mam. Tak, w ciemnościach też. Teraz trochę mnie to przeraża.
to wyznanie jest straszniejsze od niejednej creepypasty
To masz bardzo niski próg strachu.