Od miesięcy przypominałem właścicielowi mieszkania o obowiązku naprawy "luźnej" balustrady schodów. Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce... Tak, podczas dokonywania naprawy spadłem ze schodów, skręciłem kostkę i uszkodziłem staw kolanowy.
Dodaj anonimowe wyznanie
Wystąp o odszkodowanie...
Nikt odszkodowania mu nie da - naprawiał sam i sobie sam zrobił krzywdę. Jakby spadł przy normalnym użytkowaniu to wtedy ma odszkodowanie ale wtedy trzeba udowodnić że właściciel był proszony o naprawę...
I tak pewnie w umowie jest jakiś zapis, który zwalnia właściciela od odpowiedzialności. Jakiś Kruczek. W stylu, że za uszkodzenia powstałe podczas wynajmu odpowiada najemca. I teraz jak nie było uszkodzonej balustrady na protokole odbioru/ nie widać na zdjęciach to sobie możesz udowadniać, kiedy się zepsuła.
Trzymaj się chłopie!