#XxEGW
Rok temu uciekałam przed księdzem, który gonił mnie z kijem. W tym roku inny ksiądz powiedział, że mamy wyjść za teren kościoła. Jakaś kobieta zaczęła na nas krzyczeć, że Owsiak nie ma nic wspólnego z kościołem i nie powinniśmy tu stać - ładnie to ujmując. Kilka razy zostałam zwyzywana za to, że chodzę i zbieram pieniądze dla Owsiaka. Ludzie ja rozumiem, możecie się nie zgadzać z tą akcją, przejść obojętnie, nie wrzucić pieniążka. Po co od razu wyzywać od najgorszych?
Jestem wolontariuszką WOŚP od czterech lat. I mam ku temu powody. Gdyby nie wyposażenie szpitala, gdzie na każdym sprzęcie było serduszko, pewnie bym nie pisała tego wyznania.
Nie lubią konkurencji, bo parafianie zamiast na tacę mogą wrzucić do puchy i wtedy przychód będzie mniejszy. Ach, gdyby księża żyli zgodnie z tym, co głosił Jezus, którego imieniem cały Kościół tak ochoczo szafuje, jednocześnie wybiórczo traktując Jego słowa...
Kiedyś ludzie np. jak chcieli gdzieś popłynąć to składali ofiarę Neptunowi, jak chcieli szczęścia w miłości to do Wenus itd. Ale żydowscy kapłani stwierdzili - jest jeden Bóg i wszystkie ofiary, które szły do różnych bogów są teraz ich. A chrześcijaństwo i islam to podłapały.
U nas ksiądz nawet przypominał ludziom w kościele kiedy będzie zbiórka i gdzie będą stać wolontariusze. Niby jest o tym głośno w tv i po tylu latach ludzie wiedzą gdzie spotkać wolontariuszy na mieście, ale jednak miał gest i na ogłoszeniach podał kiedy i na których mszach będą stać przy wejściu do kościoła
Niektórzy księża są normalni.
A gdy był Woodstock to jakimś dziwnym trafem w tym samym czasie i kilka metrów obok odbywał się Przystanek Jezus.. wtedy bliskość Owsiaka i "jego ludzi" nie była problemem.. ehh hipokryzja.
Przystanek Jezus był na polu Woodstockowym tak jak i i namiot Krishny
@Marynowane no i? Mimo wszystko, jakoś im nie przeszkadzał.
Herbata no właśnie nie przeszkadzał, żyli sobie w symbiozie i było zajebiście. Nie wiem co sie teraz porobiło
"...Jerzy Owsiak w wypowiedzi dla „Gazety Lubuskiej” (powtórzonej później przez KAI) powiedział, że „nie chce widzieć na Przystanku Woodstock namiotu i duchownych z Przystanku Jezus”. Na uwagę ks. Draguły, że organizatorzy Przystanku Jezus spełnili już w zeszłym roku wszystkie warunki Owsiaka, szef WOŚP warknął: „Powiedzmy, że w tym roku odbiła mi palma”...."
WOŚP to porażka państwa. Sam fakt istnienia i działalności tego typu organizacji, które zbierają kasę, na coś co powinno być finansowane przez państwo, w sytuacji gdy rząd marnuje publiczne środki np. na wybory których nie było, bardzo źle świadczy o państwie. Zresztą ten rząd (i poprzednie też) to jedna wielka porażka.
Ja przyznam szczerze, nie lubię Owsiaka jako osoby, bo kiedyś udowodnił, że nie ma w nim współczucia, a do "człowieka" jakiego odgrywa na arenie publicznej mu daleko (ale nie będę o tej sytuacji się rozpisywać). Wiem dobrze, że tylko część pieniędzy idzie na faktyczną pomoc, mimo to zawsze się dorzucam. Może i to dla niego głównie zarobek ale gdyby nie to, nie było by takiej pośredniej pomocy, a kilka złotych może zawsze pomóc.
O co chodzi z tym, że udowodnił, że nie ma współczucia? Nie jest to atak, jestem ciekawa po prostu :)
Oszczerstwo? Mówię co myślę, bo miałam okazję się o tym przekonać. Nie bronię nikomu go lubić i nie namawiam do nielubienia. A sytuacji opisać dokładnie nie mogę, bo tyczy się to kogoś kto nie chciałby żebym to opisywała.
Czyli pewnie chodzi o to, ze nie pomógł pojedynczej osobie. Wiesz, ile dziennie ma takich próśb? Nie da sie pomóc wszystkim. WOŚP pomaga szpitalom, dzięki czemu wiele osób może skorzystać z tych sprzętów, a nie pojedyncza jednostka
A sytuacje można przedstawić bez podawania szczegółów, które mogłyby kogoś zidentyfikować :)
Co na głównej robi post z przed 5 lat? Nie jest to przypadkiem już nieaktualne? Światopogląd wielu ludzi od tego czasu znacząco się zmienił, a przypomnę nad to, że 5 lat temu odbyło się niezłe zamieszanie medialne wokół osoby Owsiaka..
Teren kościoła to teren prywatny - proboszcz ma prawo Cię wyprosić. Jeśli staniem przy wejściu blokujecie ludziom drogę - a tak się często zdarza - powinniście się przesunąć. Natomiast gonienie z kijem... chciałbym to zobaczyć :P
Prywatny, ale że kogo, księdza? Czy może wspólnota parafian?
też zbierają do puszek.
Bo WOŚP to nie Sylwester Marzeń.