Za każdym razem podczas zbliżeń z partnerem wpada mi do głowy jakaś chwytliwa piosenka. Pal sześć, jeśli jest to jakiś radiowy hit, który da się ignorować. Gorzej, kiedy chłop już zajmuje miejsce między moimi udami, a ja słyszę w głowie rzeczy typu "Gdzie jesteś Scooby Doo, przybądź tu, bo mamy plan szalony".
Dodaj anonimowe wyznanie
To jest bardzo dobra piosenka!!!
Mam nadzieję że to nie jedno z tych wyznań, które przeczytasz a później zaczynasz zauważać u siebie podobne objawy. Proszę nie.
Mi teraz chodzi po głowie "Gdzue jesteś Scooby Doo, przybądź tu, bo mamy plan szalony..."
Jak słyszę te piosenkę, to widzę przed oczami chłopca, którym się zajmowałam. Bardzo często śpiewał tę piosenkę. Boże proszę nie xD
Propozycja na następny raz proponuje "Rolady dwie, macie robić co chce ouu ouu" ;)
Fineasz i Ferb! Mega bajka!
I teraz przez Ciebie, ta piosebka będzie mi chodzić po głowie przez nastapną godzine Ehh
Na mnie działa po prostu posłuchanie tej piosenki tak ze 2 razy. Zwykle działa.
"Trudne zagadki, gdy je weźmiesz w łapki Scooby Dooby,
znikną w jeden dzieeeeń... tak jak sen!" ❤❤❤
Śpiewaj głośno, nie tylko w głowie. Może twój partner się przyłączy i będzie duet. A jak nie, to będzie trochę śmiechu i będziecie kontynuować :-)
A potem sie dziwić że chłopu język odpada 🤣
Pewnie jak chłop szczytuje masz w głowie Fireworks od Katy Perry
A już myślałam, że jestem dziwna, bo o tygodnia nie mogę wybić sobie z głowy piosenki "Trzymej kluski na oknie, na bakonie je czym...!"
Cieszę się, że nie jestem z tym jedyna... Ale pocieszę Cię, mój mózg pewnego razu zaczął nudzić marsz pogrzebowy... 😀