#BdKrJ
Po raz pierwszy w życiu będę miał swój własny pokój, urządzę go tak, jak zechcę. Nie będę musiał spać z matką w jednym pokoju, a czasem i łóżku, oraz gnieździć się po kątach salonu, próbując znaleźć sobie miejsce, gdzie nikt mnie nie zauważy. Będę mógł śmiać się bez obaw, że zaraz zacznie mnie wyzywać, bo mu przeszkadzam oraz nikt nie będzie próbował mnie pobić, bo wylałem wodę na podłogę. Nikt nie będzie budził mnie w środku nocy dla zabawy, rzucając we mnie tym, co akurat mu się pod ręką napatoczy. Zaproszę po raz pierwszy kolegów.
Radość mnie rozsadza, ale nie mogę tego nikomu powiedzieć. Przed rodziną udaję, że żałuję, że mój brat wyprowadza się tak daleko i że prędko go nie zobaczę.
Oby tylko brat nie przeczytał tego wyznania, bo jeszcze gotów zrezygnować z wyprowadzki...
Cieszę się razem z Tobą :) I z drugiej strony współczuję brata, trzymam kciuki, że kiedyś naprawicie relacje.
Ja współczuję brata i rodziców.
Miałam podobnie z siostra, tyle ze nie moglam słuhac muzyki, świecic światła kiedy chciałam poczytać ksiazke czy porozmawiać chociaz 3 minuty przez telefon, o przyprowadzeniu znajomych nie wspomne. No i dodatkowo zero prywatności,grzebanie w moich rzeczach pod moja nieobecność , czytanie smsów czy pamiętnika...
Za to jej było wolno wszystko, rozmawiać w srodku nocy przez telefon, słuchać muzyki caly dzien na full i siedzieć ze znajomymi do pozna z czym wiaze sie to ze musiałam siedzieć w kuchni i czekać az sb pójdą... wyprowadziła sie ponad rok temu, nie żałuję !
A rodzice nie reagowali?
Też nie mogłam doczekać sie jak bede miała własny pokój. Jak siostra sie wyprowadziła to po pewnym czasie zabrakło mi tego chaosu jaki z nia miałam. Plusem jest to, że moje rzeczy od tej pory zawsze leżą na swoim miejscu 😎
Mialam tak samo ! W wieku 20 lat dopiero dostalam swoj pokoj. I nie krylam tej radosci przed bratem, a on sam pomogl mi jeszcze w remoncie 😁
Niech twój brat weźmie mojego ze sobą, bo już mam go dość
BIERZ WÓDĘ I ZAPRASZAM DO SARNOWA!