#Xo5ke

Jestem wykładowcą na uniwersytecie. W ubiegłym semestrze miałem przyjemność prowadzić zajęcia dla, jak się okazało, prawie 70 osób, z których większość widziałem pierwszy raz. Ścisk na sali był dość duży. Jako że wymagam od moich studentów nie tylko słuchania tego, co mam do powiedzenia, ale także i aktywności, co jakiś czas rzucałem w tłum pytanie. Jak ktoś znał odpowiedź, wstawał z krzesła i wypowiadał się.

Zajęcia przebiegały więc bardzo sprawnie, aż do pewnego momentu, kiedy to zadałem kolejne pytanie. Usłyszałem damski głos, jednak nie widziałem, do kogo należał. „Śmiało! Proszę wstać!” - rzekłem surowym tonem. - „Tego przecież wymaga szacunek dla przedmiotu oraz reszty studentów”. Nastąpiła krótka cisza przerwana cichym: „Kiedy, ja przecież stoję...”. I dopiero wtedy ją zauważyłem. Okazało się, że jedna z moich uczennic cierpi na karłowatość.
Wukupka Odpowiedz

"bardzo przepraszam, słuchamy". Nie dziękuj.

Corazwiecejpustki

Dokladnie.

Umbriel

Byleby nie wspomnieć o "drobnym nieporozumieniu" ... ;)

zjemcikota Odpowiedz

Ach ci wspaniali profesorowie, wymagający wchodzenia w doopsko. U nas na wykładach nikt nie wstawał, bo i miejsca nie było (rozkładane stoliczki). Szacunek okazuje się trochę inaczej.

SportToZdrowie

Popieram!

ohlala Odpowiedz

Wstawać, żeby odpowiedzieć na pytanie? Chyba cię koleś pogrzało.

lukwoj3008 Odpowiedz

Przeprosiłeś ją chociaż?

WhiteBaran00

Niby za co? Nadgorliwość gorsza od komunizmu.

bazienka

za to, ze nieporzebnie ja objechal?

PiratTomi Odpowiedz

Szacunek do przedmiotu? Koleś ewidentnie masz coś z głową.

Dragomir

No wiem, to pojęcie jest ci całkowicie obce. Widać to po wypowiedziach.
A czy snułaś już dziś w moją stronę jakieś insynuacje o pedofilii?

PiratTomi

Jeny, pedomisiu, a ty jeszcze tu jesteś? Już ci mówiłam, co powinieneś zrobić, by świat był lepszy.

Umbriel

Moim zdaniem powinien zgłosić się na policję i przyznać do bycia ohydnym zwyrodnialcem, który krzywdzi dzieci.

bazienka Odpowiedz

*niskoroslosc

kissedbyfire Odpowiedz

Na której uczelni w ubiegłym semestrze były zajęcia stacjonarne?

splashedbywater

Na każdej na początku marca i od połowy lutego

Mrowkojad Odpowiedz

Zdarza się najlepszym. Dla niej to pewnie nie pierwszy raz wiec nie ma co się przejmować

Moonstone21 Odpowiedz

Z tego co wiem, to zajęcia w zeszłym semestrze studiów 1 i 2 stopnia odbywały się zdalnie, przrz platformy MS teams, lub inne rownoważne. Nie ma szans aby ta opowiastka była prawdziwa. Jrsli prowadzisz zajecia dla 70 osob to musi byc to wyklad, a na wykłady z założenia polegają ma tym że to prowadzący mówi. Pytania z sali padają niezmiernie rzadko.

Karboksyhemoglobina

Zajecia stacjonarnie odbywaly sie do polowy marca wiec jak najbardziej ta opowiastka moze byc prawdziwa. 1.5 miesiaca to wystarczajacy czas zeby jedne zajecia sie odbyly (uwaga ciekawostla: nawet nie jedne zajecia a kilkanascie). A co do pytań podczas wykladu to zalezy od przedmiotu, są takie przedmioty, ktorych prowadzenie polega na dialogu a nie monologu.

Dodaj anonimowe wyznanie