#Xllr8

Mam 27 lat i póki co ani jednej fobii. Pająki? Super! Ciasne windy? Bez problemu!...
Acz jako dziecko raczej każdy się czegoś bał – ciemności, duchów...
Ja mając około 4 lata byłem chyba jedynym przypadkiem z... Drozdofobią.

Raczej każdy zna „Śmiechu warte”. Uwielbiałem ten program, lecz gdy tylko na ekranie po serii śmiesznych filmików pojawiał się Tadeusz Drozda, dostawałem ataku paniki i krzyczałem wniebogłosy.
Do dziś nie wiem dlaczego.
goodone Odpowiedz

dzieci tak mają... Brat panicznie bał się Tadeusza Rossa przebranego za Zulu-Gulę i animowanego teledysku Turnaua "Cichosza" Ja natomiast widząc pajęczycę Teklę z "Pszczółki Mai" błyskawicznie ponoć znajdowałem się pod stołem...

Faelyn

Też bałam się Zulu-Guli 😂 no i Pana Federowicza

Hermiona12

Moja mama ponoć płakała jak zobaczyła Teklę

Nichtine

Też znam ludzi, którzy bali się "Cichoszy"... Osobiście - od małego chciałam się zaprzyjaźnić z tym stworkiem, bo było mi szkoda, że tak się kręci po smutnym mieście. Teledysk nadal jest jednym z moich ukochanych :)

ForeverYoung

Moja siostra bała się Buki z Muminków. Ja jedynie tych małych plemników które do dzisiaj nie wiem jak się nazywają

0192837465

Ja sie balam teledysku Bjork do Human Bevahior - byl tam gigantyczny mis ktory gonil Bjork po lesie i za kazdym razem gdy widzialam ten teledysk na niemieckiej Vivie mialam mikro-zawal.

@ForeverYoung typki od Buki to hatifnatowie :D

znaszkubana

mój brat płakał za każdym razem kiedy Miś w dużym niebieskim domu przykładał nos do kamery bo nie wiedział 'co tak pachnie'

Michigana

Ja bałam się Jacka Wójcickiego, jako Pana Tenorka z "Budzika". Odwracałam głowę, gdy pojawiał się na ekranie

domiis

Mój brat też panicznie bał sie Zulu-Guli :D:D Na imprezach rodzinnych jak odtwarzali nagranego na kasete VHS Zulu-Gule to siedział pod stołem :D:D

CarolinaReaper

@ForeverYoung hatifnatowie :) też się ich ponoć bałam.

Beztraumy

Ross nawet bez przebrania był dla mnie przerażający.

Sylphie Odpowiedz

Ja to w sumie do dzisiaj czuję lekki niepokój, jak słyszę melodie z czołówki "Z archieum X" :D

Roleta1 Odpowiedz

Miałam to samo, nie znosiłam tego gościa i zawsze płakałam gdy pojawiał sie na ekranie xD

CirillaFiona Odpowiedz

Ja się panicznie bałam czołówki "Z archiwum X". Do dzisiaj jak gdzieś usłyszę tę muzykę czy o niej pomyślę, to mam napad niepokoju. I tak jest lepiej, bo jeszcze rok temu po prostu dostawałam napadu paniki i nie można mnie było uspokoić, co okrutnie wykorzystywał mój brat (miał te muzykę w telefonie i puszczał ją za każdym razem, jak go wkurzyłam czy coś).

OMBoze Odpowiedz

Ja miałam bukofobię. W sensie buka z Muminków xD

Minttu Odpowiedz

O nie! Właśnie mi przypomniałeś! Ja zawsze bałam się tego początku przed tym programem. Pamiętam, że to był jakiś ptak lecący w stronę telewizora.
Zawsze chowałam się pod stół.

AegonTargaryen Odpowiedz

Ja się bałem intra z takiego serialu ,,Gęsia Skórka". Szczególnie tego psa któremu świeciły się oczy.

Winniczek Odpowiedz

Właśnie mi przypomniałes, że mój brat jako mały wypierdek (około 3 latka) miał ataki strachu i paniki gdy widział jedno z wielkanocny logo TVP 2 - do dziś się z niego śmiejemy :D

Hiacynt222 Odpowiedz

Mój syn krzyczał i biegł na ręce zawsze, jak leciała reklama Sudafedu z tymi plastusiami ;) ja to Hatifnatów się bałam. A z Archiwum X czołówki to już jako nastolatka. Ale niepokój dalej jest...

RenjiAbarai Odpowiedz

ja zawsze ryczalam na koncowej piosence Tabalugi :|
do dzisiaj staram sie jej omijac.

Zobacz więcej komentarzy (18)
Dodaj anonimowe wyznanie