#XgvIE
Niektóre dają kopa do rozmyślań,przedstawie dziwną acz ciekawo- śmieszną rozmowę, którą zapamiętam do końca :D .
- Witam,w czym mogę pomóc ?
- Dzień dobry,proszę pana ja dzwonie w sprawie zasięgowej.
- Rozumiem co się dokładnie dzieje i od kiedy?
- Tylko to wie pan sytuacja jest na tyle delikatna że nie wiem czy mam mówić wszystko..
- Proszę się nie martwić im więcej będę wiedział tym bardziej będę w stanie pani pomóc.
- No dobrze,ale nie chce żeby pan o mnie dziwnie pomyślał.
- Spokojnie,jestem dość wyrozumiały :).
- Chodzi o to że ja proszę pana to mieszkam w bloku,dosyć wysoko to i zasięg powinien być,gdyby tylko nie oni....
- Można się dopytać jacy oni?
- Sąsiedzi proszę pana...
- No rozumiem ale co z nimi?
- I tu widzi pan zaczyna się cała historia....powiem krótko,jak oni się z nimi spotykają to ja zasięg tracę.
- Kogo pani ma na myśli,bo nie za bardzo rozumiem?
- Obcą cywilizację panie kochany,oni to mają takie rzeczy że proszę pana głowa mała.
- (zmieszany) Yyyy... ależ proszę pani to niemożliwe, nie ma czegoś takiego....
- Pan mi nie wierzy tak? Za wariatkę pan mnie ma?
- Nie proszę Pani tego nie powiedziałem.
- Ale pan tak myśli.
- W żadnym wypadku,ale nie ma czegoś takiego,nie udowodniono UFO, nie istnieje,nie widziałem poza tym żadnego z nich ani z pracy ani prywatnie to jak to.
- To ja zadam panu pytanie...
- Słucham?
- A w Boga to pan wierzysz??
- Tak wierzę
- A widziałeś go Pan? Masz pan dowody na to, że jest?
- Yyyy..... nie mam (MIND FUCK).
- To widzi Pan, kto z nas jest wariatem? DO WIDZENIA!
Podsłuchy na liniach telefonicznych, echo podczas rozmów przez komórkę, opóźnienie w połączeniu kiedy dźwięk "idzie" wolniej niż mówisz. To wszystko było kiedyś nie do pomyślenia, może pani mieszka w takim miejsu gdzie sygnały sieci nachodzą na siebie a może obcy byli na herbatce u jezusa i wyłączyli ludziom sieć (lepiej ich nie nagrywać;))
Do nas na infolinię dystrybutora energii dzwoni co jakiś czas kobieta, która chce żebyśmy wyłączyli promieniowanie w Warszawie. Opowiada o swojej córce która jest napromieniowana, mówi, że widziała przez okno jak ktoś chciał przejechać gołębia kosiarką ale przejechał dziecko i dobrze że nie gołębia. Miała jakieś swoje teorie spiskowe, ostrzegała nas "proszę zachować szczególną ostrożność przy przekazywaniu dyżuru" i nikt nie wiedział o co chodzi. Ogólnie dużo gadała o polityce, słychać że kiedyś była inteligentną kobietą, ale na starość musiało coś jej się stać ze zdrowiem psychicznym. Legenda infolinii, od kilku lat co jakiś czas dzwoni poprosić o wyłączenie tego promieniowania i pogadać sobie o spiskach rządu.
Rację babka ma. Kosmici czy bogowie - żadna różnica.
Naprawdę wierzysz, że w tak olbrzymim wszechświecie jesteśmy jedyną cywilizacją? To niemożliwe.
@zxzxzx
ja dostrzegam różnicę między religią, a teoriami spiskowymi.
Moim zdaniem twoja reakcja była bez sensu. Słyszysz babkę, która wg ciebie gada głupoty i zamiast to uciąć to wdajesz się w dyskusję. Wystarczyło powiedzieć, że to nie ma wpływu na jakość bądź powiedzieć, że najpierw musicie wykluczyć inne opcje i wypytać o problemy.
Ahm... Ta kobieta miała rację. Czemu niby wiara w boga jest bardziej racjonalna niż wiara w kosmitów?
Coś w tym jest.
Cholera, zamieniają słowa w zwykłych wyznaniach i ogólnie czasem je przerabiają, ale nie łaska poprawić błędów interpunkcyjnych?
@medlovebie nie widziałam go w niezweryfikowanych, chciałam zwrócić uwagę na to, że zamiast przeprowadzić porządną korektę w wyznaniach takie jak to (spacja przed kropką, brak spacji po przecinku, brak spacji przed myślnikiem, ale po już jest, itd), to w porządnie napisanych wyznaniach zmieniają jakieś słowa, zdania, itp, na co wskazują komentarze użytkowników
kosmos jest tak ogromny, że bylibyśmy ignorantami sądząc, że nie istnieje inne życie oprócz naszego. z powodu ogromnych odległości być może nigdy "kosmitów" nie spotkamy, bo zwyczajnie są za daleko.
Logiczne...
Cos ciezko mi uwierzyc ze to autentyczna rozmowa z konsultantem infolinii. Z tego co mi wiadomo to sa sztywne reguly, nie mozna wdawac sie w dygresje,uzywac opinii ani zwrotow jak np "nie rozumiem,takie cos nie istnieje, nie udowodniono"