Kiedy miałam jakieś 8 lat, usłyszałam o przypadku, kiedy kobieta poszła się wypróżnić, a zamiast tego urodziła dziecko. Jako że mało wiedziałam na temat seksu i rozmnażania, to bardzo mną to wtedy wstrząsnęło. Myślałam, że dziecko w brzuchu pojawia się ot tak. Potem bałam się chodzić na dwójkę, a nawet siadać na sedesie. Wypróżniałam się, gdy już naprawdę nie mogłam wytrzymać. A gdy skończyłam, z niemalże paniką oglądałam efekty, aby sprawdzić, czy nie ma tam czegoś ekstra...
Dla uszczypliwych: wiedziałam, że dzieci nie rodzą się przez odbyt, ale martwiłam się, że siła parcia mogła wypchnąć wyimaginowany płód. Na szczęście po pewnym czasie przeszedł mi ten absurdalny lęk, kiedy wiedziałam już więcej. Nie wiem, czy bezpośrednio przez to wydarzenie, ale dziś mam totalny wstręt do ciąż, porodów, wielkich brzuchów i noworodków. Na szczęście dziś jestem ciut mądrzejsza i wiem, że dzieci nie biorą się w brzuchu ot tak, z dupy. ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
To nieźle :D
Ja z kolei kiedy byłem mały coś tam słyszałem piąte przez dziesiąte, że HIV czy AIDS roznosi się przez nadmierne kontakty seksualne z innymi ludźmi dlatego ubzdurało mi się, że w życiu można się kochać tylko z jedną osobą bo przy kolejnej automatycznie dostaje się HIVa. A najlepsze jest to, że mój ojciec miał dzieci z poprzedniego związku zanim poznał moją mamę o czym jako dzieciak dobrze wiedziałem, więc zastanawiałem się czy biedak nie miał tego całego HIVa 🤦
Jak ktoś wierzył za dzieciaka w podobne głupoty to niech się pochwali ;)
Ja wiedziałam, że kobiety powinny mieć na dole 3 dziurki(Pochwę, odbyt i cewkę). Ale mając 7 lat za nic nie umiałam 3 znaleźć i wierzyłam, że podczas dojrzewania ona się otwiera dopiero, a błona dziewicza nie jest tam gdzieś głęboko, tylko całkiem zasłania wejście.
W przeciwieństwie do wielu anonimowych- mi coś nie poszło poznawanie swojego ciała :D
Ktoś tu się naoglądał ciąży z zaskoczenia :p
dalej uważacie że edukacja seksualna jest zbędna ?
A rodzice gdzie byli że nie wytłumaczyli skąd się dzieci biorą?
Zresztą moja kuzynka, gdy miała 8-9 lat (jakoś tak) uroila sobie że jest w ciąży ,tylko na podstawie tego że jej było niedobrze
Jej matka to usłyszała, i zamiast jej wytłumaczyć ,to uderzyła ją w twarz
Inna sprawa że kuzynka była bita i to nie klaps w tyłek, tylko np w głowe
Raz dostała kablem ,matka trafiła pod oko ,i dziecko chodziło z limem