#JValn

Cała sytuacja wydarzyła się w dzień moich 16 urodzin. Wraz z kolegą miałam zrobić wywiad do szkolnej gazetki. Jako że do szkoły szliśmy wtedy na popołudnie, to stwierdziliśmy, że zrobimy go rano. On miał po mnie przyjść i razem mieliśmy iść do szkoły po sprzęt. 

Wieczorem ustawiłam budzik na 9 i poszłam spać. Rano obudziłam się sama, nie obudził mnie budzik. Spojrzałam na zegarek i prawie dostałam zawału widząc, że jest za pięć dziesiąta. Ruszyłam biegiem do łazienki, szybko się umyłam i zaczęłam się ubierać. Gdy założyłam spodnie zadzwonił domofon, więc krzyknęłam do brata, żeby odebrał, bo się ubieram. Brat nic nie odpowiedział, a domofon dzwonił jeszcze 2 razy. Za trzecim razem nie wytrzymałam i pobiegłam odebrać, nie miałam na sobie stanika, ani bluzki. Biegnę więc z cyckami na wierzchu, bo stwierdziłam, że skoro brat mi nie odpowiadał, to jestem sama w domu... 

Kiedy trzymałam już słuchawkę w ręce, zza szafy wyskoczył mój brat z przyjaciółmi i tortem krzycząc "niespodzianka". Na ich widok zdałam sobie sprawę, że jestem naga i zaczęłam uciekać do swojego pokoju, ale niestety poślizgnęłam się... 

Następne co pamiętam, to jak leżałam na szpitalnym łóżku (już ubrana). Później się wyjaśniło, że uderzyłam głową we framugę, straciłam przytomność i mój brat zadzwonił po pogotowie. Ubrała mnie przyjaciółka. Mimo wszystko miło wspominam ten dzień. :)
Ebubu Odpowiedz

szalona impreza.... Próbuje sobie to wyobrazić,ok - jest to możliwe.
Teraz tylko telefon jej brata do matki....
"Mamo, dzwonię by powiedzieć że Kasia jest w szpitalu.... nie, nic poważnego, straciła tylko przytomność na kilka godzin...nie, mamo,nie... po prostu uderzyła głową we framugę...
Już odzyskała przytomność, tak mamo, już jest ok. Dobrze tylko że Dominika ją ubrała bo byłoby trochę wstydu... a no tak... tak, ubrała - bo Kasia naga była...
Nie!... mamo!! Stop!.. jaka impreza? to rano było, jeszcze przed szkołą!"

Dodaj anonimowe wyznanie