#XQN4Z

To były moje 18 urodziny. Byłam cichą i dość zamkniętą w sobie dziewczyną więc nie miałam za wielu znajomych i co za tym szło zero doświadczenia w imprezowaniu, ALE za to miałam chłopaka.

Rodzice by pomóc mi w otwarciu się na ludzi pozwolili mi zorganizować imprezę z dużą ilością alkoholu (bo przecież alko jest cool). By mój chłopak nie czuł się obco w gromadce moich znajomych pozwoliłam mu zaprosić jego przyjaciela wraz z dziewczyną. Na imprezę prócz kuzynostwa, paru bardzo starych znajomych mieszkających po sąsiedzku i kilku dalszych sąsiadów nie przyszedł nikt z klasy ani żadna z (jak wtedy myślałam) przyjaciółek. Do tego okazało się że przyjaciel mojego chłopaka musi siedzieć do późna w pracy i dołączy później, ale jego dziewczyna będzie od początku. 

Okazało się, że dziewczyna jest bardzo atrakcyjna przez co po paru toastach stała się główną atrakcją wieczoru. Niestety również dla mojego faceta. Alkoholu było więcej niż ludzi, więc impreza bardzo szybko się rozkręciła. Nim zrobiło się zupełnie ciemno wszyscy byli już pijani, oprócz mnie ponieważ byłam zbyt zajęta donoszeniem krokietów, chipsów i popity. Dodatkowo ludzie zaczęli łazić po całym domu co oczywiście nie za bardzo podobało się rodzicom. Dość często traciłam z oczu mojego faceta który za bardzo był zajęty zabawianiem koleżanki.

Ludzie powoli zasypiali i zbierali się do domów. Rodzice pozwolili mi przenocować paru znajomych. Poszłam szukać mojego chłopa. Ludzie zaczęli śmieszkować, że pewnie intensywnie opiekuje się dziewczyną przyjaciela. Kuzynka podobno przyłapała ich na mało przyjacielskich uściskach, a do tego wszystkiego nawet moja mama zaczęła robić się podejrzliwa. Znalazłam ich na podwórku, samych. Oboje konkretnie nawaleni. Pytam mojego dlaczego nie świętuje z solenizantką, a na to miła koleżaneczka "My tu coś omawiamy, Piotr musi ci coś wyznać". 

Zrobiło mi się słabo i mega, mega smutno. Spoglądam na owego Piotra a ten z trudem klęka na kolano, wyciąga do mnie dłoń z małym pudełeczkiem i bełkocze "Wiem że oboje jesteśmy jeszcze młodzi ale czy uczynisz mi ten zaszczyt i obiecasz mi że kiedyś zostaniesz moją żoną? ". Otwieram pudełko, patrzę na zawartość a tam pierścionek jak z jakiegoś automatu z kulkami. Imitacja srebra i źle przymocowany błyszczący kamyczek. Ot tak w pudełku, póki się go nie dotknęło wyglądało ładnie. Ale niestety w praktyce porażka. 

Wzięłam pierścionek odpowiedziałam, że nie wiem co powiedzieć i zostawiłam ich na tym podwórku. Właśnie spędziłam długi, ciężki dzień otoczona ludźmi którzy przyszli tylko dla wódki, którzy traktowali mnie jak służącą, do tego pozbawiona wsparcia i pomocy najbliższej osoby i na koniec dostaje pijackie, najgorsze oświadczyny ever.
Mój Piotr nawet za mną nie poszedł. Przyszedł po jakimś czasie z przyjacielem, który złożył mi życzenia i zabrał się za jedzenie bo przecież "prosto z pracy". Piotr stwierdził że wróci z nimi do domu, nie będzie mi zawracał głowy po tak "emocjonującym" dniu.

To była pierwsza i ostatnia impreza urodzinowa jaka zorganizowałam. Tydzień później zerwałam z chłopakiem i jeszcze bardziej zamknęłam się w sobie.
Lancelota Odpowiedz

Dlatego nie odprawiałam 18stki. Albo nikt, by nie przyszedł, albo wyglądałoby to tak, że każdy by się bawił, a mnie całkowicie, by olewali. Wolałam kupić sobie tablet i kota XD

raaaf

Jestes silna i niezalezna kobieta! :)

MalySzaryCzlowiek

Ja bym ci dała kota za darmo :)

Lancelota

Akurat kota miałam za darmo, ale z racji tego, że miałam 18stkę matka się zlitowała i pozwoliła mi mieć kota XD

Rudajoey Odpowiedz

Strasznie współczuję... Domyślam się jak musiałaś się czuć. Też zawsze byłam raczej odsunięta od ludzi. Zobaczysz, że w końcu będzie lepiej i faceta też poznasz dobrego :)

Hihihi Odpowiedz

O matko tyle hien i pustaków w jednym miejscu . Przez takich nie ma co się zamykać w sobie powinnaś się cieszyć że jesteś od nich lepsza. Powodzenia !

muffinka733 Odpowiedz

Na pewno znajdzie sie ktos kto Cie doceni taka jaka jesteś nie warto zamykać się w sobie przez ludzi którzy są tak ograniczeni.

Kalbi Odpowiedz

Dlatego ja nie bede wyprawial osiemnastki :)

Dupelek Odpowiedz

Żal mi Cię. Nie zasłużyłaś na to wszystko, zwłaszcza w dzień 18 urodzin. Mam nadzieję, że w dalszym życiu będziesz miała więcej szczęścia :)

Hsza Odpowiedz

Po prostu musisz trafić w bardziej odpowiednie towarzystwo.

Ahmik

takie jak moje- robiłam osiemnastkę na zasadzie zlotu do chatki studenckiej- każdy przywiózł jakieś alko i prezenty, każdy płacił za siebie za nocleg, i każdy się świetnie bawił, mimo braku osób, które by donosiły coś- jak ktoś coś chciał to szedł do swojego plecaka i przynosił.

realm Odpowiedz

Bądź zawsze sobą! Kiedyś na pewno trafisz na prawdziwego przyjaciela, a na takich ludzi nie warto nawet tracić czasu.

btie Odpowiedz

sama się obsadziłaś w roli służącej, trzeba było się bawić z nimi a nie użalać się nad sobą.

Spodnie

Obowiązkiem gospodarza jest raczej odpowiednia organizacja. Jakby przekąski stały w odpowiednim miejscu to kto by chciał by się obsłużył.
Chłopak rzeczywiście zachowywał się okropnie. Autorce życzę wytrwałości i większej pewności siebie :)

tinybell

A ja się trochę zgadzam z btie
Też robiłam 18-stke w domu ale nikomu nie musiałam usługiwać i donosić wszystkiego całą noc, bo wszystko postawiłam w widocznym miejscu, kto chciał to sobie brał, alkohol też stał na stole, goście ręce mieli mogli sami sobie nalewać kiedy chcieli.

Doniks Odpowiedz

No może jego zachowanie nie było w porządku przez całą imprezę ale te " oświadczyny" moim zdaniem były mega kurde słodkie, a twój opis pierścionka robi z ciebie kopniętą materialistkę. SorryNotSorry

zxcvbnm987

Facet całą imprezę spędził z inną dziewczyną. Wcale nie szukał swojej. Kiedy ona to znalazła, ten pijany "się oświadczył". I nawet za nią nie poszedł potem. Dorośli ludzie. Gdzie tu "słodko"? A pierścionek wcale nie musi być drogi, żeby był ładny. Może w innej sytuacji by to doceniła.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie