#XOvLB
Przyszła znajoma ze swoim chłopakiem, który wyglądał dość osobliwie, przynajmniej jak na nasze polskie standardy. Poza idealnie przystrzyżonymi włosami i brodą, miał też idealnie wyregulowane brwi, delikatny makijaż i pomalowane paznokcie.
Nikt tego nie komentował, do czasu aż wspomniał, że sam się strzyże, reguluje brwi, maluje i robi paznokcie. I szczerze powiem, że zszokowała mnie reakcja ludzi. Pozytywnie :) wszyscy byli zachwyceni.
Chwalili makijaż, że bardzo mu pasuje i w ogóle jest piękny (naprawdę był, sama się tak nie umiem malować), brwi miał ładniejsze niż wszystkie obecne dziewczyny, paznokcie też świetnie zrobione. Dziewczyny zaczęły się do niego zapisywać w kolejce na brwi i paznokcie, nawet faceci chwili, że ma talent.
I tak sobie siedząc i słuchając, dotarło do mnie, że ten świat nie jest jeszcze do końca tak zepsuty. Że być może rośnie nam pokolenie ludzi pozbawionych uprzedzeń, ludzi tolerancyjnych, otwartych i zwyczajnie dobrych, którzy nie oceniają po wyglądzie.
Czytając anonimowe i komentarze pod nimi, często tracę wiarę w młodych ludzi. Nigdy nie mogłam zrozumieć, dlaczego komukolwiek miałoby przeszkadzać, co noszą i jak wyglądają inni.
Skąd w ludziach tyle żółci i hejtu.
I choć wiem, że takie osoby nie znikną z tego świata, to zacytuję pewnego wspaniałego artystę: "lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat, nie zginie dzięki nim".
Nadszedł już czas nienawiść zniszczyć w sobie, moi drodzy anonimowi.
Zazwyczaj najbardziej hejtują ludzie nieszczęśliwi. Łatwiej wylać na kogoś całą swoją frustrację niż przyznać, że to twoja wina, że masz gówniane życie.
W punkt!
Niecodzienny widok, a wyznanie budujące. :D
Ale przecież oni właśnie ocenili po wyglądzie :).
Borus, ocenianie wyglądu a po wyglądzie to dwie różne sprawy. Ocenianie wyglądu: masz piękne, zadbane brwi i paznokcie. Ocenianie po wyglądzie: nie jesteś prawdziwym mężczyzną, jesteś c**ą lub ped***m, bo masz zadbane brwi i paznokcie.
Wiesz, kto najczęściej hejtuje? Tchórze, którzy może sami by się na takie coś nie zdecydowali z braku odwagi, a może by chcieli.
Gdybym tam była to pewnie też chwaliłabym wygląd, skoro zrobił to tak profesjonalnie. To jednak trochę co innego. Dodatkowo w kręgu znajomych można się powstrzymać od uwag na temat osób tam obecnych, to chyba jasne, że tak wypada. Nie wiem, co określenie "ludzie dobrej woli" ma tu do rzeczy, przecież każdy ma swoje wartości jak i prawo ich bronić.
Ty tradycyjnie pogmatwasz oczywiste rzeczy byle na korzyść lgbt :D Wiadomo, że chodzi przecież o wartości w sensie pozytywnym, reszta to są poglądy i przekonania, tak i homofobia to nie wartość, żeby jej bronić i nikt tego nie robi :D , to efekt uboczny zagrożenia dotychczasowych wartości moralnych.
To tak jak klasyk powiedział, że są plusy dodatnie i plusy ujemne :)))
A ten chłopak to na pewno był hetero? A ta znajoma też standardowo, czy może jakaś quer-trans-hem?
a co ma piernik do wiatraka?
No bo normalna dziewczyna hetero będzie chciała raczej normalnego chłopaka hetero, a normalny chłopak hetero raczej nie będzie miał "zrobionych" brwi czy paznokci.
Ale "zrobione" nie znaczy odpicowane, mogą być po prostu wyregulowane. Paznokcie to samo, może równo przycięte, bez skórek, z bezbarwną odżywką. A o fryzurę czy też zarost to każdy facet powinien dbać.
Na codzień noszę spódnice i zakolanówki, czasem różowe sandały eksponujące moje pomalowane paznokcie. Ludzie albo mają to gdzieś, albo reagują pozytywnie (chwalą za odwagę/komplementują styl itp.) Negatywnych reakcji jest jak na lekarstwo :D
(mieszkam w Krakowie, niedaleko centrum)
Haha pewnie wszyscy z tyłu cisną z Ciebie bekę pedale.
a niech cisną, jak nie robią tego przy mnie to wywalone
O kurła, dobry paź jesteś :)
"Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena
No wiesz, jednak internet różni się nieco od rzeczywistości. Swoich spostrzeżeń na temat społeczeństwa nie opierałbym na randomach w internecie, a raczej na realnych znajomych.
zgadzam sie
a komentarze na anonimowych to jedno z najbardziej toksycznych miejsc na ziemi od razu po czarnobylu