Co roku na święta podczas wigilii i Bożego Narodzenia włączam filmiki z jakiś rodzinnych obiadów itp, żeby sąsiedzi myśleli, że spędzam normalne święta. Prawdą jest jednak, że każde święta spędzam samotnie. Bez rodziny, bez znajomych.
Samotność to straszna trwoga.
Dodaj anonimowe wyznanie
Na pewno nie ty jeden/jedna spędzasz święta samotnie. Spróbuj zapoznać jakiś ludzi, którzy z różnych przyczyn też są sami w święta i na przyszłość zorganizujcie wspólną kolację.
Autorze a czemu spędzasz samotnie? Rodzina nie żyje? Znajomych nie masz?
Samotność to nie jest jakaś choroba, którą się łapie z powietrza. Zazwyczaj wynika z tego, że samotna osoba nie nawiązuje z nikim relacji. W większości wypadków głównie z własnej przyczyny.
@Feniks06 Hm, jak widać sam nigdy nie byłeś w takiej sytuacji, skoro tego nie rozumiesz
Effol
Być może masz rację. Być może nie. Nie wiem jak bardzo samotny byłem. Natomiast w pierwszej części wypowiedzi po prostu pytam bo z wyznania to nie wynika dlaczego jest tak jak jest.
W drugiej natomiast stwierdzam, że często samotność dotyka osoby, które same się z jakiegoś powodu izolowały, nie dbały o relacje, nie przywiązywały do ludzi ani ludzi do Siebie w efekcie czego zostali sami. Większość to nie wszyscy :)
Aż mnie serce zabolało...
Pozdrawiam
Myślałam ze w zwyczaju jest zapraszać do siebie ludzi którzy wiadomo ze spędzają święta samotnie. Nikt znajomy ci nie proponuje? U nas na wigilii co roku jest kilka takich osób.
Możliwe że w tym roku spędzę pierwsze samotne święta ponieważ postanowiłem odciąć się od toksycznych rodziców którzy dręczyli mnie psychicznie i tego im nie zapomnę. Jakieś rady jak to przeżyć?
Zaproś autora na Wigilię
ja to mam od ponad 10 lat, polecam
ogarnij, moze ktos ze znajomyc organizuje taka wigilie dla samotnych?
albo sam zorganizuj?
a jak nie to opcji jest wiele, mozesz sobie siedziec w kokonie, jesc i ogladac filmy ( tak planuje), mozesz wyjsc gdzies do kanjpy, wyjechac na wycieczke, mozliwosci ejst mnostwo
ja w 1 czy 2 dzien swiat gram w planszowki ze znajomymi, tez jest fajnie
Naprawdę myślisz, że twoi sąsiedzi nie mają nic lepszego do roboty, zwłaszcza w święta, niż nasłuchiwanie, co się dzieje w twoim mieszkaniu? Zamiast na siłę stwarzać pozory, zrób coś dla siebie. Jasne, że to przykre być tego dnia samemu, ale zamiast się dołować, lepiej spróbuj mimo wszystko miło spędzić czas. Nikt ci nie każe zastawiać całego stołu, ale sam/sama też możesz zjeść swoje ulubione potrawy (można przecież coś zamówić na ten dzień), obejrzeć filmy, posłuchać muzyki (niekoniecznie tej świątecznej). Przecież nie zawsze tak będzie, kiedyś na pewno spędzisz święta tak, jakbyś chciał, otoczony bliskimi ci osobami, ale do tego czasu zamiast sobie utrudniać ten czas, spróbuj go wykorzystać. Nie rozumiem, dlaczego większość ludzi wychodzi z założenia, że dla siebie nie warto nic robić. Właśnie, że warto. To tobie ma być miło, a skoro spędzasz święta samotnie, możesz je zorganizować tak, jak tylko sobie zamarzysz.
Wolałabym spędzać święta samotnie, niż z moja rodzina.
Przykro mi... Wiesz co? Możw kup sobie zwierzątko, będzie Ci weselej 😺
Ja co roku siedzę sama w swoim pokoju i jem świąteczne kanapki
tez tak mam, moj ojciec to gnoj i nie jezdze do nich na swieta
czasem spedzam z przyjacelem, czasem sama w kokonie obzerajac sie mandarynkami
ja spedzam samotnie z wyboru. tzn nie z rodzina. ostatno kumpela robila wigilie dla tych, co na swieta nie jada