#XGq3D

Któregoś tam razu prowadziłam rozmowę telefoniczną z moim chłopakiem, który miał właśnie anginę. Jak to chory facet - lubi sobie pomarudzić i powyolbrzymiać. No i się zaczęło "Ku**a, czemu ja ciągle chory jestem, ciągle mnie coś łapie, jak nie przeziębienie, katar, połamana noga, wypadki, to quwa jakaś pier*** angina. Niedługo pewnie jeszcze zdechnę" itd.


Chcąc go uspokoić, mówię: "Nie bój się, złego diabli nie biorą!". Na to on: "No właśnie, tobie to nigdy nic nie jest!".

Hmm... no i zamilkłam.
KasztanJesienia Odpowiedz

Urzekła mnie twoja historia

Edyta4444 Odpowiedz

Mega anonimowe aż wstyd się przyznać komukolwiek 😂

moriarty1 Odpowiedz

A czego się spodziewałaś? Chwilę wcześniej pojechałaś mu dokładnie tak samo.

Dodaj anonimowe wyznanie