#XE1mn
Aby zacząć badanie kazał mi się położyć na plecach. Ja próbując szybko przeanalizować czego ode mnie oczekuje niezwłocznie wykonałem ruch. Po kilku sekundach zorientowałem się, że coś jest nie tak, gdy lekarz powtórzył "na plecach". Okazało się, że leżę jak debil na brzuchu i czekam na reakcję. Poczułem się jak idiota, ale to nie koniec. Kiedy położyłem się na plecach kazał wykonywać jakieś ruchy nogami, chyba żeby sprawdzić koordynację. Wykonywałem je cały czas się myląc. Potem kazał wstać, to mi się udało. Powiedział "wyciągnij ręce przed siebie" a ja oczywiście rozłożyłem ręce na boki i stoję. Lekarz nie wiedząc co zrobić popatrzył na mnie czekając na reakcję, a ja nic. Powtórzył "przed siebie" śmiejąc się.
Byłem już cały czerwony, kiedy zakończył badanie i wyszedł śmiejąc się. Pewnie wziął mnie za debila.
hej, to nie jest śmieszne, złe wykonanie poleceń podczas badania neurologicznego to znak dla lekarza, że jest coś nie tak z mózgiem. lekarz mógł pomyśleć, że jesteś powaznie chory xDD
Potwierdzone info
Panie doktorze będzie dobrze ?
Rokowania są złe panie Marcinie. Dysmòzgia.
Hahaha miałam podobnie, też kładłam się na brzuch jak kazali leżeć na wznak :P
Hahaha xDD