#XA78y

Pewnego razu poprosiłam wujka, żeby mnie zabrał z urodzin kolegi. Po imprezie wyszłam i czekałam stojąc na ulicy. Chwilę potem zadzwonił, że już w nią skręca. Nie zdążyłam podejść bliżej (było ciemno i padał śnieg) i przejechał wolno obok mnie. Nie zauważył. Nie bacząc na nic wbiegłam na środek drogi i zaczęłam skakać jak pajac (lekko pod wpływem), a samochód się zatrzymał i cofnął.
Uradowana podbiegam i chwytam za klamkę i... szyba się otworzyła, ukazując dwóch łysych (ucieszonych) sebków. Mili panowie bardzo chcieli mnie podwieźć, ale podziękowałam.
Moja mina musiała być bezcenna :)
Kikizafryki Odpowiedz

Mój pies też kiedyś pomylił auto. Byliśmy poza miastem na dłuższym spacerze, czas wracać do domu. Psina biegła przodem, bez smyczy ale w kagańcu. Niedaleko od miejsca gdzie zaparkowaliśmy, ktoś czekał w czarnym samochodzie, z uchylonymi drzwiami i nagle wpakował mu się do środka nasz owczarek. Kolor mu się zgadzał to wsiadł 😂

nooicoo

A psy przypadkiem nie widzą na czarno biało? :D

KarolinaZLublina

Nie, psy widzą kolory, po prostu nie tak wiele jak my ;)

Margaret

Psy widzą głównie niebieski i żółty.

nooicoo

No to faktycznie czarny mu się zgodził.

PaniDisney

nooicoo zapraszam do obejrzenia filmiku Emce kwadrat na ten temat.

bosy

@nooicoo czarny to akurat widać choćby widziało się na czarnobiało :P

JuliaNie1TegoImienia Odpowiedz

Kiedyś tata miał mnie odebrać z dworca, wcześniej się umówiliśmy na jakim będzie parkingu czekał. Trochę się spóźnił, no ale to nic. Idę sobie, dosyć ciemno, wsiadam do samochodu, zapinam pasy i pytam czemu nie rusza i coś tam jeszcze gadam. Okazało się, że to nie ten samochód, gościu jakoś się dziwnie uśmiechnął. Nigdy jeszcze tak szybko nie uciekałam.

AmaneMisa Odpowiedz

A już mieli nadzieję... :D

szaroburalysamenda Odpowiedz

stalam kiedys kolo przystanku i czekalam na kolege, bo mielismy isc do klubu. bylo kolo 23.00. nagle zatrzymal sie gosciu i zapytal wprost - ile biore. ja szczena do ziemi i tlumacze mu ze nie, za tylko czekam. nie uwierzyl, ale pojechal.

stalam w swetrze, jeansach i glanach -_-

Zakshirak Odpowiedz

O boźu

kubekkawy Odpowiedz

Kiedyś wracając z toną warzyw z targu z mamą idziemy do auta mama przekręca kluczyk i panika bo się nie otwiera i myślimy co tu zrobić , patrzę na rejestrację i okazuję się że to nie to auto, ale trochę tam postałyśmy 😂

anonimowewyznania246 Odpowiedz

Ja miałam tak że siedziałam w aucie z przodu, gdy moja rodzicielka wyszła na chwile do sklepu, a ja postanowiłam zostać w tym aucie i nie zamknęłam drzwi. Siedzę sobie tak i czekam na nią, a tu nagle jakaś młoda kobieta otwiera drzwi i chce wejść do samochodu w którym siedzę (szukała czegoś w torebce). Zanim zdążyłam coś powiedzieć ona zorientowała się co zrobiła przeprosiła i poszła szybko do swojego (identycznego do tego w którym siedziałam) auta.

Dodaj anonimowe wyznanie