#Cj5F1

Zamówiłam zakładkę do książki z imieniem. Kosztowała 15 zł i przyjechała uszkodzona. Powiadomiłam sprzedawcę. A on napisał mi, cytuję: "Gdyby kosztowała kila tysięcy, to bym robił reklamację, ale to przecież tylko 15 zł"...
Zapłaciłam łącznie 30 zł (bo jeszcze kurier), ale walić to, bo nie wydałam kilka tysięcy złotych? Walić wydane pieniądze? Zakładka dotarła? DOTARŁA! Uszkodzona? USZKODZONA! Ale to nie problem, bo kosztowała tylko 15 zł...
Może bardziej by go ucieszyła negatywna ocena, zamiast informacyjna wiadomość? Jedna zła opinia to nie kilka tysięcy opinii, prawda?
User100 Odpowiedz

To mu odpisz, że skoro to tylko 15zł to niech ci je odda najlepiej z przesyłką, bo to też tylko 15zł, a ty sobie zostawisz uszkodzoną zakładkę.

Uzytkownik404

Dokładnie tak. Ja bym napisała, że cieszy mnie, że interes tak się kręci, że 15 zł to dla niego nic, i żeby przelał te 15 zł za przysłany bezwartościowy produkt i drugie 15 za przesyłkę na niżej podany numer konta.

Ckawka Odpowiedz

Odpisz że jestem mega wdzięczna, że przyśle nową zakładkę bez reklamacji, bo rozumiesz, że to dużo papierów. I dodaj, że nie wzięłaś pod uwagę, że dla firmy to 15zl to nic.
Skoro 15zl to nic, to chyba nie problem, żeby wysłał następną.

krowkamleczna Odpowiedz

Taak, wśród ludzi niestety panuje teraz brak szacunku do pieniądza, bo w końcu to tylko parę złotych...

Awtroil Odpowiedz

To napisz 1000 negatywnych opinii, jak ci się chce.

Dodaj anonimowe wyznanie