#X3kqa
Upiła, zaciągnęła do łóżka i zrobiła dziecko.
Nie chce usunąć dziecka, obiecałem, że jej zapłacę za zabieg, dam coś na odchodne (dużą sumę z pięcioma zerami z tyłu i czymś na początku). Powiedziała, że urodzi to dziecko, a ja będę musiał płacić alimenty na nich. Na dzieciaka, którego nienawidzę, którego nie chcę znać i którego nigdy nie poznam mam płacić.
Jestem kompletnie w czarnej dupie, bo nikt mi nie wierzy w gwałt, nikt nie chce postawić się w mojej sytuacji, wszyscy tylko na mnie narzekają, że nie potrafię wziąć odpowiedzialności za swoje czyny i jeszcze atakują, że jak ja mogę kazać jej usunąć dzieciaka albo kazać zrzec się alimentów.
Tyle się mówi o dzieciach z gwałtu, tyle mądrych osób się wypowiadało co powinna zrobić kobieta i jak powinno być u kobiet w przypadku niechcianej ciąży czy ciąży z gwałtu, więc czy ktoś może mi powiedzieć co powinienem ja zrobić w przypadku niechcianej ciąży z gwałtu?
Jakbyś poszedł zaraz po gwałcie, to jakieś szanse byś miał. Ale teraz, pewnie miesiące po przestępstwie, sąd nie uwierzy w twoją historię. Uznają, że zrobiłeś jej dzieciaka i nie chcesz płacić na niego.
Sąd. Jakieś szanse masz. Znając polskie sądownictwo niestety niewielkie. Szczerze współczuję.
Bardziej znając polskie prawo, a nie sądownictwo, bo sędziowie nawet jakby bardzo chcieli nie mogą naginać prawa i postępować zgodnie z sumieniem. Niestety ciemny lud tego nie ogarnia i potem jest tylko " łeeee sędziowie to takie sprzedaje gnoje, łee wszyscy źli dobremu polakowi nie dadzą".
Choćby nie wiadomo jak uczciwy i zaradny facet, w sądzie z babą zawsze ma kłopoty i z góry przegraną.
Proszę, nie mylić bab z kobietami.
kapitanpieluchav2 zgadzam się w 100%. Raz ktoś mądrze powiedział i minusują. Smutne...
Kapitancośtam z początkiem się zgadzam,ale po twojej końcówce uważam,ze jesteś skończonym debilem..Czemu?Przeczytaj swój post,debilu :)
W Polsce na wyjaśnienie tej sprawy masz bardzo małe szanse. Ja jednak na Twoim miejscu walczyłabym.
Może masz jakieś smsy czy też rozmowy z Facebooka z nią gdzie o tym rozmawialiście? Może gdzieś w jakiś sposób 'przyznaje' się do tego? Albo może spróbuj nagrać rozmowę z nią - zacznij temat, nie dawaj spokoju...może coś uda się nagrać.
dokladnie, DOWODY!!!
Leme, to sie jako dowod przedstawia stenogram ( zapis rozmowy) i nagranie do wgladu :)
Niestety równouprawnienie to mit. I to działa w obie strony. Prawdopodobnie nawet jak by poszedł na policję zaraz po gwałcie to by go tylko wyśmiali (miałam taką sytuację, a jestem dziewczyną). Trudno to cokolwiek poradzić. Możesz spróbować sprowokować ją do powiedzenia co się naprawdę stało i to nagrać. Małe szanse, ale to jedyne co mi przychodzi do głowy.
No dokładnie. Jakims cudem wyroslo przekonanie, ze ofiarą gwaltu moze byc tylko kobieta, a najlepsze jakby byla dziewica, byla ubrana w habit, nie byla pod wplywem, a po akcie miala kompletne zalamanie nerwowe, a jak wszystkie pola nie sa ,,wyhaczone'' to zawsze sie znajdzie jedna osoba, ktora owy gwalt bierze za mistyfikacje.
Skoro proponujesz jej takie sumy, to pewnie masz trochę pieniędzy. Weź poszukaj jakiegoś najlepszego prawnika w Twoim mieście. Może razem coś wykombinujecie. Poza tym może uda Ci się odnaleźć jakiś świadków? Może byłeś wtedy na imprezie ze znajomymi, którzy będą mogli potwierdzić, że specjalnie Cię upiła. Jejku strasznie Ci współczuję a tej kobiecie życzę, żeby jej też ktoś zje*ał życie. Trzymam kciuki za Ciebie, powodzenia!
Zostałeś okropnie potraktowany to fakt, masz ciężką sytuacje i pewnie nie uda Ci się udowodnić gwałtu :( Z drugiej strony szkoda mi tego dziecka, które niczym nie zawiniło, nie dość, źe matka s*ka, a ojciec go będzie nienawidził...Pomyśl, że to małe dziecko mimo wszystko Twoje dziecko, będzie miało przejebane na starcie życia, bardziej niż Ty masz teraz....
a może nagraj rozmowę z nią, sprowokuj ją do powiedzenia prawdy. Tylko nie wiem, czy takie nagranie może być dowodem w sądzie..
Leme, według polskiego prawa można nagrywać rozmowy, o ile się w nich uczestniczy.
Skoro bylo cie stac na sume z 5 zerami to teraz radze te pieniadze wydac na dobrego prawnika. Nie bedzie latwo bo w sumie raczej nie masz dowodow na to ze byl to gwalt. Wspolczuje i powodzenia.
Kurde, przykro mi. Powodzenia
Ej, no przecież jej powiedz, że ją kochasz, kochasz to dziecko i w ogóle, że nie odpuścisz i będziesz się starał dla rodziny, którą zawsze chciałeś mieć. Sama usunie za swoje pieniążki, żeby się tylko od Ciebie uwolnić.
I truj jej dupę, chciej więcej seksu, wymagaj, żeby była miłą partnerką, bo będzie żoną. Oświadcz się jej. Ożeń się z nią. Ona Cię zdradzi, bo Cię nie lubi, weź rozwód z orzekaniem o winie, zabierz jej dziecko.