W Tesco akurat wystawili nowe wiaderka z kapustą kiszoną,więc sobie nałożyłam do woreczka,takiej bez wody i marchwi.Włożyłam do koszyka i poszłam dalej.Coś oglądałam,więc koszyk zostawiłam w aleje bez opieki.Odwracam się,a tu jakaś stara baba łapie moją kapustę i jakby nigdy nic wkłada do swojego koszyka i odchodzi.Dogoniłam ją i zwróciłam uwagę,a ona mi na to,że też jej taka kapusta potrzebna,a w wiaderku została z marchwią i mokra...Popukałam się w głowę,zabrałam kapustę i poszłam.Zanim dotarłam do kasy,ta baba jeszcze że dwa razy usiłowała mi tą kapustę ukraść...
srubokret
to okropne, że są tacy ludzie, a wierzę, że tak było, bo sama się kiedyś przekonałam ;/
Jababa
@srubokret- gdyby nie to,że mnie to spotkało,też bym nie uwierzyła.Ale kapustę zdobyłam😊
Aliccjaa
I dobrze, ze sie nie dałaś. Tym niektórym babom juz sie na mózg rzuciło
softkitty
Szaber na kapuście😂 uśmiałam sie gdy wyobrazilam sobie tą sytuację😀 tamta kobieta raczej niezbyt zrównoważona.
anonim2003
Nieładnie z jej strony, ale na terenie sklepu to by nie była kradzież.
Qrseed
Cholerne cebulactwo! To już nie słoma z butów wystaje, tylko baba otwarcie spaceruje w łapciach z lipowego łyka prosto z bagien Wołynia. Tfu, zhiń, prapadzi!
Lukasz5511
Ja bym pewnie wysypal jej to na ten pusty leb i podziekowal
Skąd wiesz, że kradła? OK, możemy założyć, że rzeczywiście tak było, ale teraz coraz więcej osób zbiera znicze z grobów swoich bliskich, żeby później tylko wkłady dokupić. Zwłaszcza emerytki, dla których Wszystkich Świętych to spory wydatek.
Chyba, że babcia randomowo wybierała sobie groby z których porywała co ładniejsze? ;)
nkp6
moja ciocia zbiera znicze, wiezie do domu, myje i zawozi z powrotem na grób. Mówi, że "są za piękne by je wyrzucić, więc wystarczy umyć" i tak bywa często.
ToTylkoJa52
Ale po co dobre ładne znicze wyrzucać bo wklad się wypalił? Lepiej umyć i wkład włożyć i tak nikt się nie zorientuje. Trzeba dbać o środowisko i o nasze portfele :)
nkp6
nie mówię żeby tak nie robić, jej sprawa i nie przeszkadza mi to osobiście ;)
Jababa
Ja też zbieram znicze,ale tylko ze "swoich" grobów.Myję,nowe wkłady daję i ustawiam z powrotem.
szareokno
Może staruszka zabrała z grobu znicze, które kupiła Autorka.
Asceptio
Pracowałam w okresie Wszystkich Świętych, sprzedawałam znicze i wkłady. Naprawdę dużo osób przynosi znicze ze sobą, to dobry pomysł. Lepiej tak robić niż wymieniać 5 razy wkład, bo nie pasuje.
nie wyobrazacie sobie jaki kwitnie czarny rynek ozdob przed 1-szym... ludzie do zakladow pracy znosza mnostwo roznych "grobowych" rzeczy i juz od razu widac ze sprawa smierdzi, bo sprzedaja taniej niz w najtanszych marketach, a i nie zawsze wygladaja na "nowe" :/ a najgorsze, ze ludzie to kupuja, tym samym wspierajac ten proceder :/ tez bym moze chciala zabrac ladny znicz, umyc i postawic w nastepnym roku, ale nie moge, bo jakas baba go kradnie!
Sprzedawałam takie, schodziły jak ciepłe bułeczki, bo faktycznie były niesamowite. Dużo jednak osób mówiło "ciekawe czy nikt ich nie ukradnie"... To przykre.
Bo łatwo oceniać po pozorach. Może ma kilka grobów, może to były jej znicze i wzięła je do wyrzucenia, bądź przechowania. Ale nie, jak stara babcia, tz że na pewno kradnie!
W Tesco akurat wystawili nowe wiaderka z kapustą kiszoną,więc sobie nałożyłam do woreczka,takiej bez wody i marchwi.Włożyłam do koszyka i poszłam dalej.Coś oglądałam,więc koszyk zostawiłam w aleje bez opieki.Odwracam się,a tu jakaś stara baba łapie moją kapustę i jakby nigdy nic wkłada do swojego koszyka i odchodzi.Dogoniłam ją i zwróciłam uwagę,a ona mi na to,że też jej taka kapusta potrzebna,a w wiaderku została z marchwią i mokra...Popukałam się w głowę,zabrałam kapustę i poszłam.Zanim dotarłam do kasy,ta baba jeszcze że dwa razy usiłowała mi tą kapustę ukraść...
to okropne, że są tacy ludzie, a wierzę, że tak było, bo sama się kiedyś przekonałam ;/
@srubokret- gdyby nie to,że mnie to spotkało,też bym nie uwierzyła.Ale kapustę zdobyłam😊
I dobrze, ze sie nie dałaś. Tym niektórym babom juz sie na mózg rzuciło
Szaber na kapuście😂 uśmiałam sie gdy wyobrazilam sobie tą sytuację😀 tamta kobieta raczej niezbyt zrównoważona.
Nieładnie z jej strony, ale na terenie sklepu to by nie była kradzież.
Cholerne cebulactwo! To już nie słoma z butów wystaje, tylko baba otwarcie spaceruje w łapciach z lipowego łyka prosto z bagien Wołynia. Tfu, zhiń, prapadzi!
Ja bym pewnie wysypal jej to na ten pusty leb i podziekowal
Skąd wiesz, że kradła? OK, możemy założyć, że rzeczywiście tak było, ale teraz coraz więcej osób zbiera znicze z grobów swoich bliskich, żeby później tylko wkłady dokupić. Zwłaszcza emerytki, dla których Wszystkich Świętych to spory wydatek.
Chyba, że babcia randomowo wybierała sobie groby z których porywała co ładniejsze? ;)
moja ciocia zbiera znicze, wiezie do domu, myje i zawozi z powrotem na grób. Mówi, że "są za piękne by je wyrzucić, więc wystarczy umyć" i tak bywa często.
Ale po co dobre ładne znicze wyrzucać bo wklad się wypalił? Lepiej umyć i wkład włożyć i tak nikt się nie zorientuje. Trzeba dbać o środowisko i o nasze portfele :)
nie mówię żeby tak nie robić, jej sprawa i nie przeszkadza mi to osobiście ;)
Ja też zbieram znicze,ale tylko ze "swoich" grobów.Myję,nowe wkłady daję i ustawiam z powrotem.
Może staruszka zabrała z grobu znicze, które kupiła Autorka.
Pracowałam w okresie Wszystkich Świętych, sprzedawałam znicze i wkłady. Naprawdę dużo osób przynosi znicze ze sobą, to dobry pomysł. Lepiej tak robić niż wymieniać 5 razy wkład, bo nie pasuje.
Uwielbiam starsze babunie, które nie jedno mają za uszami, ale to młodzież jest straszna i okropna
A potem się dziwią, że inni kradną
O Moje wyzwanie na głównej <3
A co do wątpliwości, Wybrałem się razem z tatą na grób mojej zmarłej babci i właśnie z tegoi innych grobów zabierała znicze.
nie wyobrazacie sobie jaki kwitnie czarny rynek ozdob przed 1-szym... ludzie do zakladow pracy znosza mnostwo roznych "grobowych" rzeczy i juz od razu widac ze sprawa smierdzi, bo sprzedaja taniej niz w najtanszych marketach, a i nie zawsze wygladaja na "nowe" :/ a najgorsze, ze ludzie to kupuja, tym samym wspierajac ten proceder :/ tez bym moze chciala zabrac ladny znicz, umyc i postawic w nastepnym roku, ale nie moge, bo jakas baba go kradnie!
Nam ukradli krzyże świecące. To jest porażka
Sprzedawałam takie, schodziły jak ciepłe bułeczki, bo faktycznie były niesamowite. Dużo jednak osób mówiło "ciekawe czy nikt ich nie ukradnie"... To przykre.
Szczyt żałosnego żywota osiągnięty.
I dalej patrzyłeś jak gdyby nigdy nic...
W wyznaniu Nic nie napisałem o tym co zrobiłem potem więc czym się sugerowałeś pisząc ten komentarz?
Bo łatwo oceniać po pozorach. Może ma kilka grobów, może to były jej znicze i wzięła je do wyrzucenia, bądź przechowania. Ale nie, jak stara babcia, tz że na pewno kradnie!