#WpP42
Mój tata miał zwyczaj, że po powrocie z pracy całował moją mamę. Ale nie tylko cmok, tylko konkretnie. Byłem spostrzegawczym chłopcem więc nie umknęło to mojej uwadze. Jak i to, że mama nigdy mnie tak nie całowała. W końcu jednego wieczora gdy mama układała mnie do snu i nachyliła się, by mnie pocałować to szybko wystawiłem jęzor i wsadziłem go jej do buzi. Mama odskoczyła zszokowana i spytała co ja wyprawiam. Odpowiedziałem “to co ty mamo z tatą”.
Wytłumaczyła mi, że to był bardzo zły pomysł, a ja się popłakałem. Chciałbym o tym zapomnieć, ale co parę lat mama mi przypomina. Jedna pomyłka, a wstyd na całe życie.
Haha moja siostra zrobila mi to samo. Tyle, ze ona naogladala sie seriali z babcia...
Teraz pojawia się pytanie: jesteś chłopakiem czy dziewczyną?
A co to ma do rzeczy?
No ma, bo jednak brak różnorodność w zakresie dwudziestej trzeciej pary chromosomów jest przypałowa (tu brak różnorodności wyjątkowo jest preferowany wśród zwolenników różnorodności).
Moja córka, lat 3, też mi tak zrobiła. Wytłumaczyłam jej, że takie buziaczki są tylko mamino-tatowe, specjalne dla nas tak samo, jak moje buziaczki w jej stópkę są specjalne dla mnie i dla niej, takie mamino-córeczkowe. W policzki cmokamy się wszyscy, ale są też buziaki specjalne. Zaakceptowała w 15 sekund. I nie mam zamiaru nigdy jej tego przypominać, bo mogłoby ją to zawstydzić, choć zrobiła to w dobrej wierze. To naturalne u dzieci, że chcą powtarzać to, co robią dorośli. Wypominanie im tego uważam za....niewłaściwe?
Buziaczki w stópke to nie do końca tylko mamino-dziecięce... 😅
Moja corka zrobila mi to samo
rzeczywiście " konkretna wpadka " ;)
Hahahahahahahha grubo ;')
Mój brat zrobił to samo, powiedział że widział w filmie. Ja to pamiętam bo jestem dużo starsza ale mama nigdy nie wypominała tego bratu
Hmm w sumie skąd mogłeś widzieć, że rodzice wsadzają język? Tego przecież nie widać.
Brzmi jak Edyp.