#Wk5uP
Wracałam akurat do domu, kiedy na drodze zmaterializował się Złodziej. Przez wielkie Z. Standardowo zażądał oddania cennej zawartości torebki i telefonu komórkowego, grożąc "wpierdolem". Kiedy podawałam mu gotówkę, zobaczył na moim ręku zegarek, który też kazał mi zdjąć. Prawie posikana ze strachu nawet nie próbowałam się w żaden sposób sprzeciwiać. I wiecie co? Złodziej kazał mi jeszcze zdjąć BUTY. Przez ułamek sekundy myślałam, że to jednak "prank", ale nie, mówił całkowicie poważnie.
Zostałam okradziona z chabrowych koturnów na korku, z popularnej sieciówki.
Do domu wracałam boso.
Może szybko się wyprzedały, a księżniczka w domu chciała? ;)
-Kiciuś pacz, ona wzięła tom ostatniom pare.
-Nie bój, dostaniesz je za darmo i jeszcze zegarek w prezencie.
Robin Hood zabierał bogatym dawał biednym xD
Ja wracając z Woodstocku,brudna ,poszczępiona w dwóch różnych butach też zostałam okradziona...koleś zabrał mi pierścionek zwykły taki, bo tylko to miałam co by się nadawało do zabrania 😁
Bez butów ciężej biec po pomoc zaraz po napadzie
Nie pytając o rozmiar? Nie wierzę.
Może chce sprzedac xp
A gdyby dziewczyna miała nietypowy rozmiar (35/4pare)?
Wtedy sprzedałby jeszcze drożej.
Skradnij ten styl :'D
Pójdę boso, pójdę boso, pójdę boso, pójdę BOOOOSO
A myślałam, że już nic mnie nie zdziwi, ale o kradzieży butów na środku ulicy wprost z nóg ofiary to jeszcze nie słyszałam
Mam nadzieje, ze do domu nie miałaś za daleko, a i pora roku była w miarę ciepła
"Raz jeden w życiu zostałam okradziona."
Obrabowana. Zostalas obrabowana. Roznica jest mniej wiecej taka, ze za kradzierz (wykorzystanie nieuwagi/sposobnosci) mozna dostac mandat, a za rozboj (przemoc lub grozba przemocy) 2 do 12 lat.
Jest ku* bardzo duza roznica - dlaczego chronicie przestepcow?
Nawet nie tyle obrabowana, co był to regularny rozbój. Wyczerpujący art. 280 KK.