#WbmCO
Mieliśmy w szkole duży procent młodzieży metalowej, punkowej czy innych podobnych grup. Żeby się jakoś bardziej zintegrować między sobą, stworzyliśmy szkolny festiwal metalu :) Każdy mógł wejść, jedynym warunkiem było zakupienie taniego biletu. Ja zgłosiłam się do obsługi, moim obowiązkiem było dbanie o zespoły, informowanie ich, o której mają występ itp.
Przydzieliliśmy im jedno pomieszczenie, w którym mogli zostawić swoje rzeczy czy po prostu odpocząć. Drzwi miały bardzo nisko klamkę. Kiedy weszłam, by coś przekazać, nie zauważyłam, że za mną jeszcze wchodzą ludzie. Złapałam mocno klamkę i pociągnęłam z całej siły...
Po chwili słyszę jakiś okrzyk bólu i śmiech wszystkich dookoła.
Tak, złapałam jednego z wokalistów za jaja, ścisnęłam i pociągnęłam, myśląc, że to klamka i zamykam drzwi. Sam już chyba nie wiedział, czy się śmiać czy płakać.
Rzucił tylko "Nie powiem, że mi się nie podobało, ale niestety jestem zajęty".
Nie, nie spaliłam buraka, nie zapadłam się też pod ziemię. Głupie sytuacje przytrafiają się każdemu, po prostu się z nich śmiejmy! :)
O czym ty myślałaś :-D
Chłopak i tak fason trzymał, po takim ciosie ;-;
nadal chodzę na jego koncerty :'D
A teraz wmawiaj wszystkim, że ,,przypadkowo'' :D
"Podryw" na masz jajca jak klamka, haha :3
Jaja ze stali :)
Zabierz mnie do tej szkoły :D
Jeszcze nigdy sie tak nke uśmiałam czytając Anonimowe😂😂😂😂
*nie
Brak edycji komentarzy tak bardzo boli ;-;
Jak można pomylić jaja z klamka?!
no cóż, można :D
Festiwal metalu? Zazdroszczę 😭
No, takiego podrywu sie nie spodziewalam ;D
Czekałam na ,, jesteśmy razem od x lat" :D
niestety, ale może kiedyś :p