#WZHbN
Ważne jest to, że byłam bardzo podobna do mamy, wzrost też prawie taki sam. Miałyśmy też takie same szlafroki.
Oglądałam serial do późna, postanowiłam pójść do kuchni napić się wody i iść spać. Akurat nalewałam sobie wody, słyszałam czyjeś kroki, ale olałam to, bo rodzice pozwalali mi się późno kłaść.
W pewnym momencie poczułam rękę na swoim pośladku... Sparaliżowało mnie. Odwróciłam się, to był mój ojciec.
Wydukałam "Tato, co ty robisz?". Usłyszałam tylko "O kur#a mać", a ojciec szybko pobiegł do sypialni.
Prawdopodobnie pomylił mnie z matką.
Nigdy nie poruszaliśmy tego tematu.
Albo wielu ojców ma problem z odróżnieniem swojej partnerki od dziecka, albo takie samo wyznanie w różnych konfiguracjach przynajmniej dwa razy na miesiąc trafia w okolice głównej i poczekalni.
Jeśli to pierwsze, to szkoda tych dziewczyn, po takim czymś pewnie ciężko patrzeć na ojca tak samo.
W ostatnim wyznaniu z tej serii, główną rolę odgrywał długowłosy chłopiec, który lubił słuchać heavy metalu. Może jego smutny los również uczcijmy minutą ciszy?
PillEater, nie mam nic przeciwko.
Jak w tym kawale.
Kochanie, chyba schudłaś, ćwiczyłaś coś. I z celulitem coś zrobiłaś, o i nawet się ogoliłaś tam na dole, ale cycki zdecydowanie za małe.
- Tato ja mam dopiero 12 lat.
Kiedyś było tu wyznanie faceta, który pomylił żonę z córką w łóżku, bo się zamieniły i kapnął się dopiero po piersiach. Z tym że facet był nieźle wystraszony.
Pomyślał 'łał moja żona coś lepiej wyglada' i wiadomo czego chciał.
Staroć. To już było dodane kilka lat temu.
Umbriak po latach :)))