#WWnT7

Za miesiąc skończę 17 lat i mam problem. Mianowicie nie mam znajomych. W ogóle. Z klasą nie mam złych relacji, ale też nie mam tam bliskich przyjaciół. Taka sytuacja trwa chyba od zawsze. Już od najmłodszych lat miałam trudności z nawiązywaniem relacji z rówieśnikami. Miałam jedną najlepszą przyjaciółkę, którą poznałam na kółku plastycznym, na które kiedyś uczęszczałam, ale ostatnio ta przyjaźń się rozpadła. W 8 klasie podstawówki miałam młodszą o rok koleżankę, poznałyśmy się, bo obie byłyśmy takie samotne. Ale teraz jestem w 3 klasie technikum, ona w 2 liceum i nie mamy już kontaktu ani wspólnych tematów. Próbowałam poznawać ludzi w internecie, ale stwierdziłam, że tam każdy może udawać kogo chce i lepiej poznaje się drugą osobę w rzeczywistości, ale nie wiem gdzie mogę znaleźć znajomych. Moi rówieśnicy spotykają się z przyjaciółmi, prowadzą życie towarzyskie, a ja siedzę tylko w domu. Już mam dość.
Ajakty Odpowiedz

Pomysł nad założeniem konta na discordzie, tam jest dużo serwerów i społeczności, z którymi możesz sie zapoznać

PeggyBrown2022 Odpowiedz

Uważam, że jest coraz większa grupa osób, które nie mają znajomych, między innymi przez to, że niektórym wydaje się, iż mogą kolegować się jedynie z tymi, z którymi mają bardzo dużo wspólnych zainteresowań i poglądów (nie będzie się dla nich interesującym, jeśli nie ogląda się ich ulubionych seriali, a za lubienie innej partii politycznej mogą wywalić Cię ze znajomych na portalach, ale przede wszystkim w realu). Bez znajomych zostają często osoby różniące się od innych, czy to spokojniejsze, dojrzałe albo inteligentne, ale też takie, które w jakiś sposób zrażają do siebie innych. Ludzie często też wyczuwają smutek albo desperację. Z całego serca życzę Ci znalezienia prawdziwych przyjaciół. Myślę, że Ci się uda, tylko musisz na nich trafić, mieć okazję ich poznać. Próbowałabym zapoznać się ze znajomymi rodzeństwa, gdybym je miała, a także ze znajomymi kuzynostwa, gdyby mieszkało bliżej, gdyż lubię poznawać nowych ludzi. Może możesz przyjaźnić się z krewnymi w podobnym wieku? Myślę, że inni użytkownicy dobrze radzą, pisząc o znajomych z Internetu. Myślę, że lepiej szukać znajomych poza klasą, gdyż doświadczenie uczy, iż w klasie często panuje zazdrość. Koła zainteresowań w szkole i poza nią, na przykład w domu kultury, szkolne wyjazdy, poznawanie ludzi w zupełnie innych miejscach (w moim przypadku zaprzyjaźnienie się z pewną świetną osobą było jednym z nielicznych pożytków uczenia się jazdy - prawa jazdy ostatecznie nie mam). Warto też rozmawiać z osobami, które luźno znasz, ćwicząc pewność siebie. Nic na siłę. Warto przyjaźnić się z ludźmi, którzy są z podobnej gliny. Jestem od Ciebie kilka lat starsza i gdybym mogła cofnąć czas, nie weszłabym w kilka znajomości, tylko wolałabym w tamtym czasie mieć mniej znajomych, a nawet siedzieć sama. Teraz dobieram sobie bliższych znajomych, koleżanki i kolegów, przyjaciół. Większość aktualnych znajomości Twoich rówieśników pewnie się rozluźni po szkole, pomyśl, że najlepsze przed Tobą i dąż do tego, żeby tak było.

Szwedacz Odpowiedz

Masz możliwość wyjechać na jakieś kolonie/obóz? Można poznać fantastycznych ludzi dzielących z Tobą zainteresowania, a przy okazji zmienić środowisko. Możesz też zapisać się na coś po zajęciach. Angielski, fitness itp. Nie dość, że będziesz się rozwijać to kolejna okazja do nowych znajomości ;)

asinius Odpowiedz

Część ludzi jest po prostu nudziarzami i żadne bliższe przyjaźnie się ich nie trzymają.

bazienka Odpowiedz

tez tak mialam do 2 klasy liceum, bo nie imponowaly mi horyzonty moich znajomych, dyskoteki, picie, palenie, glownie czytalam ksiazki (internetu nie bylo, a komorki wielkosci cegly i z pamiecia na 10 sms)
potem jakos samo sie potoczylo, podobal mi sie chlopak, wiec zapisalam sie na wolontariat tam, gdzie on, zaprzyjaznilam z dziewczyna z klasy...
moze zapisz sie na cos zwiazanego z twoimi zainteresowaniami?

jp2gmd2137 Odpowiedz

miałam niewiele lepiej w twoim wieku...

czarnaskorupa Odpowiedz

O znajomościach z netu mówisz głupstwa. Nie wmowisz tego osobie, która wśród kont mangowych była jedną z najbardziej rozpoznawanych osób na sp. naszej klasie i miala dużo znajomych w całej Polsce;)
Gdzie to ja nie miałam znajomych. Ba! 2 związki z kont fikcyjnych! Pierwszy seks z jednym z nich. Dla drugiego zdecydowałam się zamieszkać w stolicy, nie w Krk, jak początkowo od lat planowałam. Przyjaźnie. Podróże po Polsce. Spotkania. Przysługi. Wspólnie wyjścia.
Lublin, Poznań, Gdańsk, Warszawa, Włocławek, Hajnówka, Chmielnik, Chełm, Legnica, Słupsk, Kędzierzyn - Koźle, Inowrocław, Jarosław, Łódź, Zamość, Konin, Opole. Wszystko.
Ale ja spędzałam godzinę na inwestycje w relacje. Zapraszałam do znajomych każdego dnia i jak ktoś zaakceptował, pisałam od razu. A to wszystko za sprawą tego "zakochanego idioty", z którym przesyłam ten pierwszy raz xD
Nie wierz w te stereotypy, to bardzo dobry sposób na umiejętność rozwijania kontaktów i poznawania ludzi.

Dragomir Odpowiedz

Drogie dziecko, pozwól że zdradzę Ci pradawny sekret - przyjaźń, podobnie jak miłość jest jak ogród. Jeśli dbasz, przynosi wiele satysfakcji i cieszy wszystkie zmysły. Jeśli nie, to albo uschnie albo zgnije.

Nie dziękuj.

ukrakieta Odpowiedz

Bo nikt cie nie lubi.

Dragomir

Ciebie chyba matka nie kochała, albo ojciec aż za bardzo.

karlitoska Odpowiedz

Znajdź sobie chłopaka, przedstawi Cię swoim znajomym, a potem po prostu nawiąż relację z dziewczyną, któregoś z jego kumpli. Połowa moich koleżanek została tak poznana.

Purplemoon

Tu autorka. Nie chcę na razie być w związku, nie jest mi to w danym momencie życia potrzebne, potrzebuję tylko przyjaciół

karlitoska

W takim razie spróbuj zacieśnić więzy z kimś w klasie - najłatwiejszy i z punktu psychologicznego sposób, to poproszenie kogoś o pomoc. Serio. Ludzie lubią pomagać, bo wtedy dobrze o sobie myślą i dzięki temu zaczynają lubić osobę, której pomagają, bo czują się przy niej dobrze :) może spytaj się kogoś czy nie chciałby się z Tobą pouczyć czegoś po lekcjach, po prostu próbuj inicjować aktywności, które wymagają spotkania się po zajęciach.

Purplemoon

Zresztą co to za rada, spotykać się z chłopakiem tylko po to, żeby mieć znajomych? Nie uważasz, że to jest nie w porządku wobec tego ewentualnego chłopaka?

karlitoska

Purplemoon nie taki był cel mojej wypowiedzi, jak byś miała chłopaka to byś mogła wejść w jego grono znajomych. Pierwsze związki w Twoim wieku to coś normalnego, ale jak Cię to nie interesuje to Twoja sprawa.

tortczekoladowy

Purplemoon
Chodzisz do szkoły, to może jakieś zajęcia dodatkowe? Coś co Cię interesuje? Z ludźmi z podobnymi pasjami można długo rozmawiać ;)

An0n

@tortczekoladowy w szkołach średnich rzadko kiedy są zajęcia dodatkowe. A nawet jak już są to praktycznie nikt na nie nie chodzi. Ja przestałem być aspołeczny rok temu bez żadnych zajęć dodatkowych. Nie było to z dnia na dzień, ale jakoś zacząłem rozmawiać z osobami ze swojej klasy i się udało.

Dodaj anonimowe wyznanie