#WRXwz
Uwielbiałam filmy sensacyjne a moi rodzice nie zabraniali mi ich oglądać - wręcz przeciwnie, uważali że dobre kino trzeba oglądać już od małego. Nawet jeśli scena walki jest co 10 minut. To właśnie z tych filmów wiedziałam, że na atak trzeba odpowiedzieć odpowiednią obroną.
Pewnego pięknego dnia, gdy udałam się na szkolną świetlicę po obiad poczułam, że stanął za mną w kolejce. Jego śmiechy doprowadziły mnie do złości. Ale najgorsze miało przyjść, bo złapał mnie za warkocze i mocno pociągnął. Gdy powiedziałam, że mnie to boli, to usłyszałam to słynne "mała nie becz".
Miarka się przebrała. Ostateczny koniec. Odwróciłam się do niego i sprzedałam mu takiego "liścia" jakiego siedmiolatka widziała tylko w TV, a teraz przyszła pora sprawdzić, czy działa. Jego okulary przywitały się z hukiem ze szkolną podłogą. Pozbierał je z podłogi i wyszedł ze swoją bandą ze świetlicy. Spojrzał z pogardą na mnie i powiedział "Jesteś u wychowawcy!".
Po jego wyjściu zjadłam w spokoju obiad i spotkałam go na korytarzu gdzie powiedział, że mam "szczęście" bo nie powie wychowawcy, zapewne wraz z kolegami uznał, że wiadomość, iż pobiła go pierwszoklasistka, zepsuje jego reputację...
Cwaniak, jakie denerwujace te dzieciaki. Ale dobrze zrobilas! :D
Nie jesteście przypadkiem teraz razem? ?
Czytając początek wyznania właśnie takiego zakończenia się spodziewałam XD
poznaliśmy się, bla bla bla.....jesteśmy razem ileś tam lat i mamy gromadkę dziec, a tu taaaka niespodzianka! Mała wojowniczka :D
Dlaczego każdy doszukuje się w takich historisch podtekstów? :)
Z tym, że nie wiem po co te minusy. Praktycznie w każdej tego typu historii pada ten komentarz co jak dla mnie staję się powoli nudne, jakby byli że Sobą, to jestem pewny, że autorka na pewno by o tym wspomniała.
Też się spodziewałam takiego zakończenia :D
Teraz za takiego liścia pewnie by Cię skopał i zwyzywał od szm*t.... Czasy się zmieniły i widzę jak takie małe g**na ledwo nauczą się wypowiadać literę "r" i już klną jak nagorsza patologia, kopią dziewczyny itd. ...
@lajk tak, dokładnie! Mój mały kuzyn ma w klasie typowego łobuza - zabrania wejść do toalety, bije, szturcha, ogólnie nie tylko typowe dziecięce psoty, ale naprawdę agresja i złośliwość. Czasami wystarczy, że jakieś dziecko się na niego spojrzy i to już jest pretekst to dręczenia. Dzieci zaczęły to zgłaszać, jego matka została wzięta na rozmowę z rodzicami. I co ona na to? Speszona mówiła coś w stylu, żeby się na niego na patrzeć w ogóle, żeby ignorować jego zaczepki, ogólnie żeby nic z tym nie robić, bo będzie gorzej, bo on taki już jest i nie może za to. Świetna matka, która nie potrafi okiełznać ośmioletniego dziecka :')
Niestety kuzyn nie jest wychowywany na twardziela, to raczej wrażliwy chłopiec (niestety i po części stety), więc "danie w papę" odpada. I obawiam się, żeby nie wyrósł na płaczliwego, nieporadnego nastolatka.
@lajk mam takie samo zdanie.
Mój tata zawsze mówił, że jak ktoś będzie mi dokuczac, to mam kopnąć go w krocze :D
Ja jak dałam w przedszkolu koledze w łeb w łazience, za to, że Pani go namawiała 4 razy by umył zęby a on nic nadal, to jeszcze zostałam ukarana - wezwani rodzice musieli się tłumaczyć!
Za to, że chciałam pomóc Pani w wychowaniu kolegi... :/
Konfident, elegancko.
Lata świetlne to jednostka drogi, nie czasu :P
lata świetlne to jednostka odległości, równie dobrze mogłaś napisać : ''4 metry temu''
lata świetlne to jednostka odległości, to tak jakbyś napisała : ''4 metry temu''
Wszystko spoko, szkoda tylko że lata świetlne to jednostka prędkości, a nie czasu...