#WNAKV
Pewnego dnia gdy miałem może 17 lat wybrałem się z tatą do KFC. Miałem wtedy strasznie zły humor. Wybraliśmy miejsce w pobliżu grupki osób. 2 laski i 2 dresów i cisną bekę ze wszystkiego. Tata poszedł zamówić jedzenie. Ja siedziałem przy stole.
Nagle słyszę rechot i ciche gadanie na mój temat. Nagle jedna z dziewczyn wyjechała do mnie z tekstem:
- Ej, chudy. Chyba powinieneś częściej tu przychodzić hahaha!
Jak już mówiłem wcześniej miałem zły humor. W połączeniu z moim szybkim wymyślaniem ripost powstała taka oto odpowiedź:
- Masz rację. Ty natomiast powinnaś ograniczyć przechodzenie tutaj.
Po jej twarzy było widać, że odpowiedź ta była wystarczająca, by ją zgasić. Nawet jej bystrzy znajomi powstrzymywali śmiech.
Jednak to nie koniec. Dziewczyna postanowiła jednak kontynuować. Po chwili ciszy który przeznaczyła na myślenie (proces ten musiał ją zmęczyć, bo przyczepiła się do byle jakiej rzeczy).
- I co tak siedzisz w rozkroku jak pacan?
- Już ci się miejsce kończy? Może poproś o drugi stolik - odpowiedziałem znowu po czym już się nie odezwała. Przyszedł tata zamówionym jedzeniem. Nie ma nic lepszego niż smak zwycięstwa.
To żeś jej pocisnął:)
OMG jakie riposty :D MISTRZUNIO <3 Naucz mnie
Oj tam, nie musisz zaraz tyć, skoro z trudem Ci to przychodzi. Wystarczy odpowiednio się ubrać i mieć w dupie. Nie sugeruję, że masz się zakrywać, tylko z wyznania wynika, że chciałbyś być większy. Duże bluzy z kapturem, dżinsy ze ściągaczami u kostek, dżinsowe kurtki podszyte kożuszkiem, itd
Mam podobnie