#WKRzp

Znacie to uczucie, gdy nauczyciel jest intrygujący, pociągający, a wcale niespecjalnie przystojny? Mam tak z moim historykiem.
Nic w tym złego, każdy ma jakieś fantazje. Mniej lub bardziej dziwne.

Ostatnio jednak, gdy spytał, czy na przedstawienie chcę przebranie postaci X, głośno pomyślałam „Tylko jak dostanę pasującą bieliznę”.

W tym momencie uświadomiłam sobie, że powiedziałam to na głos. Przy 34 osobach. Każdy usłyszał, każdy zamilkł.

PS Bielizny nie dostanę. :D
HansVanDanz Odpowiedz

Tak, intelekt, dojrzałość, mądrość etc. mogą być pociągające. Za pewne jesteś młodziutka i nauczyciel może posiadać cechy, które jeszcze nie wykształciły się u rówieśników.
Dopóki twoje fantazje pozostają w twojej wyobraźni, nic złego się nie dzieje.

Dragomir

Zapewne to się razem pisze ;)

HansVanDanz

Mój błąd.

Dragomir Odpowiedz

Chciałabyś żeby Ci zrobił rozbiory? Jak się z nim hajtniesz to będzie wojna 30-letnia.

Dodaj anonimowe wyznanie