#WGxDh

Jak miałam 7 lat moja chrzestna wychodziła za mąż. W kościele wszystko pięknie, ładnie, nawet niosłam obrączki. Para młoda wychodzi z kościoła i oczywiście leci na nich tona ryżu i żółtych monet. Wszyscy się schylają, zbierają, no to ja też. 

Tylko nie zwróciłam uwagi, że zbierane są drobniaki, a ja zbierałam... ryż. Do tego wkurzona myślałam sobie kiedy my wreszcie pojedziemy na tę salę, bo na zbieraniu tych ziarenek zejdzie nam do wieczora. Wtedy moja kochana babcia olśniła mnie: "Agnieszko, pieniążki nie ryż!". Jej głos idealnie uchwyciła w tym gwarze kamera, więc do dziś przy oglądaniu płyty strzelam borsuka.
Xcfgjik Odpowiedz

Agnieszko, będziesz za to pamiętać by na swoim ślubie zbierać pieniążki, nie ryż :D

Priscilla Odpowiedz

Przypomniała mi się piosenka Beatlesów "Eleanor Rigby picks up the rice in a church where a wedding has been" :D

Opetana

Klasyka :3

americandream Odpowiedz

A co to znaczy strzelać borsuka?

TOXIn Odpowiedz

Strzeliłaś borsuka haha nie bałaś sie ? :D

Dodaj anonimowe wyznanie