#WEntn

Pochodzę z bogatszej rodziny, a najlepszy komplement jaki w życiu otrzymałam to: "Jesteś jedyną bogatą i tak normalną osobą jaką znam". Od urodzenia rodzice prosili mnie, bym nie chwaliła się innym, ile mamy pieniędzy. Jakoś zapadło mi to w pamięć i do dziś nikomu o tym nie mówię. Nie lubię zapraszać kogokolwiek do domu, by nie czuł się po prostu gorzej, lub nie patrzył na mnie jak na osobę bogatszą od niego. Nienawidzę tego uczucia, jeśli ktokolwiek mówi mi, jak mi zazdrości, że mogę pozwolić sobie na wszystko.

Jestem wolontariuszką WOSP i co roku stoję z puszką w deszcz, czy w śnieg. Pomagam czasem w szpitalu, schronisku, domu dziecka czy przedszkolu. Pamiętam, jak kiedyś zostałam wyróżniona i dostałam nagrodę 'pomocna dłoń'. Nigdy nie odmawiam pomocy innym. Wraz z rodzicami i rodzeństwem kupujemy różne rzeczy np. do pobliskiego domu dziecka czy to jedzenie, czy ciuchy. Zbieram zakrętki dla niepełnosprawnego kolegi. Niedawno dziwił się bardzo kto tak często je przenosi. Po jakimś czasie dowiedział się, że to ja. Chodziłam w dzień i w nocy i zbierałam pieniądze i zakrętki dla niego, a niedługo będzie miał operację.

Piszę to tylko po to, żeby ludzie przejrzeli na oczy, że osoby pochodzące z bogatszej rodziny wcale nie muszą być zadufane w sobie i samolubne. Istnieje masa ludzi, którzy chcą pomagać. Nie jest ważne czy są z biedniejszej, czy bogatszej rodziny.
Kapcie Odpowiedz

Gratuluję Ci tej postawy. Nie warto przywiązywać się do pieniędzy, bo nigdy nie wiadomo czy nie nadejdzie dzień, kiedy się to wszystko straci. Ludzie, którzy uzależniają się od pieniędzy, w takim przypadku nie wiedzieliby co zrobić ze swoim życiem. Dlatego warto być dobrym człowiekiem, pomagać innym, budować sobie wśród innych szacunek, bo kto wie, czy sami nie będziemy kiedyś potrzebowali pomocy.

BleBle Odpowiedz

Brawo dla Ciebie oraz dla rodziców, ze tak cudownie wychowuja dzieci :) Pieniadze nie zawsze maja znaczenie, chociaz przynajmniej mozecie bardziej pomoc innym :)

juka Odpowiedz

Mam to samo i tekst typu ' Ciebie stac Ty stawiasz'. I zapraszanie Ci tylko dla tego bo kupisz drogi prezent..

gitarzystka

To nie kupuj drogich prezentów, tylko normalne? Pozbędziesz się fałszywych przyjaciół, ludzie przestaną na Tobie żerować, a Ty zaoszczędzisz pieniądze i czas na kontakty z takimi osobnikami.
Jeśli jesteś w porządku, to znajdziesz przyjaciół, którzy będą Cię lubić bez względu na zawartość Twojego portfela. ;)

ZieloneMleko Odpowiedz

Jesteś wspaniałym człowiekiem. Gratuluję, że tak pomagasz innym. Kontynuuj. :)

Fruktofuranoza Odpowiedz

W moim przypadku jest o tyle fajnie, że każdy bogaty osobnik, którego poznałem osobiście był naprawdę fajną i w porządku osobą i nie obnosił się z tym ile to czegoś nie ma :)

Kapcie

Ja znam osobiście dziewczynę, która bez pieniędzy nie poradziłaby sobie w życiu. Dwoje jej rodziców ma firmy, mają kasy jak lodu, ona sama jest jedynaczką. Mieszkają w wielkim domu, mają nawet służbę: kucharkę, pokojówkę, ogrodnika. W każde wakacje, dłuższe wolne od szkoły, ferie, lata sobie na jakieś Majorki, Hawaje, Himalaje... Bez rodziców, zabiera koleżanki. Serio. Niedługo mamy studniówkę, słyszałam, jak mówi o swojej sukience: "znalazłam fajną sukienkę ale trochę za droga, bo kosztuje 3000... Ale kupię materiał i krawcowa zrobi mi taką samą za 2000." Ma wszystko, czego sobie zażyczy. Nawet się nie odzywałam, że swoją sukienkę kupiłam za 200zł z 20% rabatem...

marion

Kapcie, bo niektórzy są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze

Kapcie

marion, trafne podsumowanie :)

happiness

ja swoją sukienkę na studniówkę kupiłam za 30 zł, w liceum to ja 200 nawet na oczy nie widziałam :) ale się cieszę, teraz umiem docenić to, co zarobiam ciężką pracą

gitarzystka

Marion, świetny cytat- trafia do moich ulubionych. ;)

Ojojoj

Ja natomiast znam dziewczynę, która niesamowicie szczyci się tym jakich to ma bogatych rodziców. Dziewczyna jest niesamowicie irytująca pomijam fakt, że ewidentnie przykłada ogromną wagę do tego kto ile ma pieniędzy w jakich ciuchac chodzi itd. to oprócz tego nie szanuje pracy innych. Pamiętam jak na pewnej imprezie powiedziałam, że musze zbierać się wcześniej bo czeka mnie w weekend nauka na kolokwium, dziewczyna ta wtedy byla przed maturą i z pogardliwym uśmieszkiem powiedziala mi ze ona tam moze sobie imprezować, bo tatuś zaplaci jej za studia niestacjonarne (obecnie faktycznie jest na niestacjonarnych) Więc są naprawdę różni ludzie, ważne zeby samemu nie zgubić w tym wszystkim priorytetów :)
A autorce wyznania gratuluję postawy, Twoi rodzice muszą być dumni,że tak dobrze wychowali córkę :)

Natalia Odpowiedz

Nie znoszę tego uczucia, jak mówię komuś, że chciałabym mieć dużo pieniędzy, by pomagać innym, a osoba ta mi odpowiada, że gdybym miała dużo kasy, to bym wcale nie myślała o innym. Czyli co? Czyli jak ktoś ma pieniądze, to nie ma serca?

Natalia

*bym nie myślała o innych

CukierPuder Odpowiedz

Ostatnio pisałam z moim facetem list do Świętego Mikołaja. Chcieliśmy zrobić listę prezentów i gdzieś schować, później bawić się w ciepło-zimno ... Nie wiem czemu, ale wstukałam w google: listy do mikołaja. Weszłam na stronę i krwa, nigdy nie było mi tak przykro, tak cholernie smutno.

Były tam listy różnych ludzi: 30 letnia, samotna matka prosi o kredki,bloki i może mały samochodzik dla synka,bo nigdy nie dostał żadnego prezentu. Inna osoba prosi o żywność długoterminową. Inna o pampersy. Inna o drewno na zimę.
Czytałam te listy i czytałam, było wiele stron. Każdej z tych osób tak strasznie chciałam pomóc, ale moje "dary" nie byłyby wielkie, a jak już jedna osoba zostaje dla kogoś darczyńcą, to inna nie może. Nie chciałam komuś odbierać okazji na świetne prezenty wysyłając małą paczuszkę, zwłaszcza, że była tam również strona z podziękowaniami: ludzie pisali, że nigdy nie dostali tak wielkich prezentów od jakiejś pani z USA itp.
Żeby nie było, że jestem cholerną sknerą: utrzymujemy się w trójkę z jednej pensji.

gitarzystka

Zawsze możesz zorganizować Szlachetną Paczkę wraz z rodziną/ znajomymi/ osobami z pracy. Przeciętną paczkę robi ok. 25 osób. :) Wtedy poszczególne osoby nie muszą dać dużo, a i tak uzbiera się mega paka. ;)

CukierPuder

Rodzina ma duże kredyty do spłacenia, a znajomych mam z 5 osób, z którymi utrzymuję stały kontakt. Wiem, że nie trzeba dużo dać, ale znając życie niewiele się tego uzbiera...
Póki co z narzeczonym pomagamy jednej Starszej Pani, która przychodzi do niego do pracy i sprzedaje gazety. Biedna jest. Ma wnuczkę, która ma małego synka, wychowuje go samotnie. Więc kiedy tylko mogę daje im ubranka dla dziecka, takie neutralne, body, śpioszki, piżamki, sweterki, zasypkę, oliwkę itp. Takie rzeczy, których miałam dużo po córce i mogłam się podzielić.
Kiedyś daliśmy jej całą ogromną reklamówkę, w której m.in była kurteczka na zimę, no takie dość potrzebne rzeczy, na które tej pani i jej wnuczki nie było stać... Narzeczony mi mówił, że płakała ze wzruszenia.

Fuksja Odpowiedz

Dokładnie, mam koleżankę z bogatej rodziny. Absolutnie nie jest arogancka, ale jej jedyną wadą jest to, że nie rozumie moich problemów bo nie doświadczyła nigdy żadnego bólu w życiu, jest jej po prostu łatwiej.

gitarzystka Odpowiedz

Nie rozumiem dlaczego w Polsce hejtuje się bogatych ludzi. Zamiast podziwiać kogoś za zaradność w życiu, to się tylko gada za plecami takiego.
Akurat autorka jest dzieckiem bogatych ludzi, ale dotyka ją ten sam problem- czyli myślenie: "Jest z bogatej rodziny, to na pewno czuje się lepsza od innych".
Ludzie święci, w tym kraju po prostu wstyd jest być bogatym. To nienormalne!

CukierPuder

Nie każdy Bogacz doszedł do tego sam, wiele bogatych ludzi zwyczajnie odziedziczyło majątek. Albo celebryci... Celebryci są bogaci, a głupsi od buta z tym co wyczyniają i jak się wypowiadają. Mam im zazdrościć? Dobre sobie. ;)

Wiesz, Bill Gates jest zaradny i cholernie bogaty, a daje pieniądze na cele charytatywne tylko dlatego, że poprawiło to jego wizerunek... ;)

Reznov Odpowiedz

Pewnie posypie się na mnie fala hejtu, ale ja nigdy nie zapraszam kolegów do siebie bo się wstydzę... Zje****** brata, który jest głupi jak but, ojca który robi awantury o byle co oraz, tego że jestem w sumie najbiedniejszy z moich znajomych (nie, że jestem biedny)...

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie