#WCWgW
Pewnego dnia zauważyliśmy, że w ofercie jej „kramu” pojawiły się małe kłódeczki. W naszych gówniarskich głowach narodził się złowrogi plan.
„Czy mogę zobaczyć tę kłódkę?” - zapytał kolega. Baba obdarzyła go pogardliwym spojrzeniem, ale i mrucząc coś pod nosem rzuciła mu przed nos pudełko. Chłopiec ostrożnie je otworzył i wyjął produkt. Przekręcił kluczyk. „Działa...” - mruknął. „Bierzesz czy nie?” - warknęło babsko. Kolega życzliwie uśmiechnął się do sklepikarki, a następnie szybko doskoczył w stronę drzwi kiosku i założył kłódkę na skoblu.
Uwięziona w pomieszczeniu o wielkości 4 metrów kwadratowych kobieta wyryczała litanię najbardziej obelżywych przekleństw, od których niejednemu, językowemu puryście zwiędłyby uszy. „A kluczyk leży o tam. W tamtej studzience” - dodał mój kompan, rzucając metalowy przedmiot wprost do kratki kanalizacyjnej.
Pamiętam, że babsko siedziało w tym kiosku dobre dwie godziny, zanim któryś z klientów ulitował się nad nią i przyszedł z brzeszczotem uwolnić ją z pułapki. Potem musieliśmy omijać tę budę szerokim łukiem, aby naszej ofierze nie przyszło do głowy mścić się za nasz głupi żart.
Kodeks karny.
Art. 189.
§ 1. Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Napisał pozbawiony...
To samo mi przyszło do głowy 🤣
Pozdro dla wszystkich młodocianych kryminalistów, którzy dla jaj zamykali wszystkich i wszystko w bliżej nieokreślonych pomieszczeniach
Kto chodzi i kijem w .... aaa nie ważne
@pozbawiony jak byli dziećmi to nie ponieśliby żadnych konsekwencji
Gruba baba to bazienka. Ta stara prukwa.
Super, teraz będzie wysyp marnych trolli i podszywów...🙈
@Duszycien, dziękuję za zwrócenie uwagi, już zaraz otworze im klatki, żeby wszystkie mogły wyjść i nabroić.
Duszycien klony etanolu pojawia sie juz od dluzszego czasu, czasem mniej udane, czasem bardziej. Ja w zeszlym roku rozmawialem w komentarzach z uzytkownikiem etanolansRodu i na poczatku nie zwrocilem uwagi, ze to nie ten etanolan. Chyba widzialem tez gdzies etanoiansodu
Ej, tak serio zapytam, bo widzę co jakiś czas takie komentarze i mam zagwozdkę: co wam zrobiła bazienka? Chodzi o to że jest pod każdym wyznaniem? Była dla kogoś wredna bez powodu? Z resztą, to w ogóle ma uzasadnienie, czy to raczej losowe trololo? Bo ja się niczego nie umiem doszukać (może poza pisaniem bez polskich znaków xD).
A etanolan to akurat wiem i kojarzę niektóre jej znamienite wypowiedzi, śmiesznie się to czytało czasem xD Teraz ma nowe konto co nie?
No, teraz to chyba Hvafaen jest. Może sobie konta zmieniać, ale od razu widać, kto takie głupoty wypisuje ;)
@Simonini - O to to, nie pamiętałam nicku bo nic mi nie mówił. Teraz z ciekawości wrzuciłam go w google i widzę że "hva faen" to takie "what the fuck?" po norwesku xD
A tak ładnie brzmi w pl.
Prócz karygodnego stylu pisania to nic. Tak poza tym to całkiem niczego sobie babeczka ;)
Albo ktos sprytnie zaobserwowal moja wymiane zdan z Eti, albo to ona, wyzywa sie, by potem zwalic na jakiegos trolla. W kazdym razie sama pod swoim nickiem tez wyzywala od starej prukwy xd. Nie zdziwilabym sie, gdyby to byla ona, wszak moje wyzywajace mnie i kompromitujace podszywy wg jej logiki sa moimi multikontami xd.
bazienkaitrole genialne <3.
Dziekuje Luna, Drago :).
Jeśli miała swój kiosk to w jej interesie było mieć jak najwięcej klientów a nie ich odstraszać. To pewnie była tak zwana sklepowa która miała pensję niezależną od wielkości sprzedaży. Na pewno nie używała dezodorantu i miała owłosiony rowek między pośladkami jak ... (tu każdy wpisuje ulubiony nick z anonimowych).
Jak FajnyCzlek
Idiots.... everywhere...
Nalezalo sie krowie
O matko 😂 Szczytem naszej dziecięcej złośliwości było przeniesienie wrednemu dozorcy kupy piachu na drugą stronę płotu. Przy pomocy łopatek i wiaderek.
A ja juz to kiedyś, gdzieś czytałam...
Też pamiętam to wyznanie.
Byliście dziećmi, więc rozumiem wasze postępowanie, ale mogliście sobie wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
To już było.
Mało dojrzałe zachowanie.
byli dzieciakami...
Niewychowana to była baba z kiosku :D Charakternie młody postąpił. Tylko dobrze Vito pisze, w ten sposób samemu można sobie napytać problemów.
szinigami, wychowania tu ewidentnie zabrakło. Mieli szczęście, że nikt nie wezwał policji.
To za takie coś można wgl wezwać policję?